O co walczą nauczyciele? Sławomir Broniarz w ostrych słowach…

4
Sławomir Broniarz, strajk nauczycieli. Nauczyciele chcą zarabiać godnie.

Strajk nauczycieli trwa. Sławomir Broniarz i Związek Nauczycielstwa Polskiego nie zamierza ustępować Ministrowi Edukacji Narodowej. Związkowcy domagają się poprawy sytuacji pedagogów. Chcą, by nauczyciele zarabiali więcej, a przede wszystkim byli wynagradzani uczciwie. Przewodniczący ZNP w ostrych słowach wypowiedział się o Ministrze Edukacji Narodowej. 

Sławomir Broniarz o Ministrze Edukacji Narodowej

Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział już dużo wcześniej strajk nauczycieli – protest włoski, który przerodził się też w marsze na ulicach. Nauczyciele protestują, jak sami twierdzą, przeciwko złym warunkom pracy. Sławomir Broniarz wielokrotnie podkreślał i nadal podkreśla, że protest nie ma charakteru politycznego, choć ciężko uwierzyć w te słowa. Patrząc chociażby na ostatnie wypowiedzi przewodniczącego ZNP.

Zobacz także: Pogoda. Nadchodzi zima, temperatura spadnie do…

W swoim ostatnim oświadczeniu Dariusz Piontkowski, czyli obecny Minister Edukacji w rządzie PiS zapowiedział, że nauczyciele mogą liczyć na podwyżki. Wszystko w związku z powiększoną subwencją oświatową na przyszły rok. Budżet na 2020 rok zakłada, że ów subwencja wyniesie o 6 procent więcej, niż w roku 2019. Będzie to kwota około 49,7 mld złotych.

ZOBACZ:
Korzystasz z Allegro? Przeczytaj to koniecznie

Nauczyciele nie są zadowoleni z decyzji rządu

Sławomir Broniarz i Związek Nauczycielstwa Polskiego nie jest zadowolony z tej decyzji. Twierdzą, że to wciąż za mało, by nauczyciele zarabiali godne pieniądze. Na Twitterze przewodniczący ZNP pokusił się nawet o stwierdzenie, że podwyżka będzie fikcją. Dotyczyć ma tylko tych pedagogów, którzy zarabiają poniżej minimalnej krajowej. W rządzie mówią za to wprost – nauczyciele dostaną podwyżki i to nie tylko Ci, którzy w 2020 roku będą zarabiać mniej niż 2600 złotych brutto, co będzie wynikało z ustawy.

Warto przeczytać: Magdalena Adamowicz wspomina męża: żyliśmy w ciągłym strachu

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy Sławomir Broniarz ma rację i nauczyciele powinni domagać się swojego? Wydaje się, że społeczeństwo jest w tej kwestii mocno podzielone. Najważniejsze, by poprzez strajk nauczycieli nie ucierpiały dzieci…

ZOBACZ:
"MasterChef" zniknie z ekranu? Sensacyjne doniesienia ws. TVN

źródło: inf. własna / Twitter

Piotr Paterczyk
Prywatnie wielki fan twórczości Paulo Coelho. Dziennikarz z zamiłowania. Popełniam różne tematy. Nie boje się pisać odważnie i otwarcie.

4 KOMENTARZE

  1. Nauczyciele pracują po 50- 60 godz. tygodniowa, a czasami i więcej. Nie mają przez to czasu dla swoich dzieci i swoich rodzin. A przez takich „anonimów” zmieniają pracę, bo mają już dosyć. Niedługo ci wszyscy, którzy krytykują pedagogów będą mogli się wykazać. Podobno w dużych miastach już organizowane są szybkie kursy dla chętnych niewykwalifikowanych nauczycieli, bo nie ma kto uczyć. Ciekawe jak szybko można opanować matematykę, czy fizykę?

    4
    7
  2. Ciekawa jestem jak Pan/i Anonim będzie kwiczeć jak zabraknie nauczycieli…… ciekawe czy ma dziecko….. Przyszłość sama pokaże. Może powiem, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma…. Ciekawe czy Pan/i anonim pracuje, czy siedzi na 500 plus. Pozdrawiam

    5
    3
  3. Proponuję sprawdzić czas pracy nauczycielek w warszawskich państwowych przedszkolach.Pracują po 5 godzin dziennie. Wszystkie inne czynności takie jak:kserowanie,ustalanie zastępstw .szukanie pomocy do zajęć ,uzupełnianie dziennika odbywa się w godzinach pracy z dziećmi.Nauczyciele prowadzą rozmowy z rodzicami ,zostawiając dzieci pod opieką pań woźnych lub pomocy nauczyciela.Te panie nie ponoszą odpowiedzialności za dzieci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here