Kamil Durczok nie trafi do więzienia? Sąd zaskoczył

Kamil Durczok to były dziennikarz takich stacji telewizyjnych jak TVP, TVN i Polsat. Sąd podjął w jego sprawie zaskakującą decyzję.
Kamil Durczok/ screen YouTube

Kamil Durczok to były dziennikarz takich stacji telewizyjnych jak TVP, TVN i Polsat. Przez lata był jednym z najbardziej popularnych osób w państwie. Jego kariera rozpoczęła się w 1993 roku w Telewizji Polskiej. Następnie w 2006 roku zostałem prezenterem głównego wydania dziennika informacyjnego w stacji TVN. Jego kariera to olbrzymie wzloty i również potężne upadki. W 2015 roku dużo się mówiło o jego odejściu ze stacji TVN z powodu „seks skandalu”. Wątek Durczoka powrócił w sierpniu bieżącego roku, kiedy to spowodował wypadek pod Piotrkowem Trybunalskim. To jednak nie jest najpoważniejszy problem znanego dziennikarza w ostatnim czasie. Aktualnie Kamilowi Durczokowi grozi do 25 lat pozbawienia wolności. 

 

Kamil Durczok ma problemy. Co dalej z prezenterem TVP i TVN?

 

ZOBACZ TAKŻE: Dzieci wymyśliły nową zabawę – jest niebezpieczna. 

W 2015 roku Kamil Durczok odszedł z hukiem ze stacji TVN. Od tamtej pory w mediach występował sporadycznie. Próbował przez krótki czas swych sił w telewizji Polsat, lecz ostatecznie stacja nie była zainteresowaną kontynuacją współpracy. O dziennikarzu zrobiło się głośno w lipcu tego roku, kiedy to na autostradzie A1 niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego spowodował kolizję. W drodze wykonanych czynności przez funkcjonariuszy policji okazało się, że dziennikarz prowadził swoje BMW pod wpływem alkoholu. Usłyszał w związku z tym zarzuty: prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przyznał się jedynie do pierwszego zarzutu.

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda serialu Klan w szczerych słowach o swoim dziecku

 

Nowa afera Durczoka

 

Kilka tygodni później o Kamilu Durczoku ponownie zrobiło się głośno za sprawą nowych oskarżeń w innej sprawie. Durczok został oskarżony o podrobienie podpisów swojej żony na wekslach i dokumentach, które umożliwiły mu uzyskanie wysokiego kredytu. Za zarzucany czyn grozi mu do 25 lat pozbawienia wolności. Dziennikarz przyznał się do stawianych mu zarzutów. Prokuratura Regionalna w Katowicach w takiej sytuacji złożyła do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu dla celebryty. Sąd wniosek oddalił. Z tego powodu prokuratura wydała oświadczenie.

„Praktyka związana ze stosowaniem środków zapobiegawczych dowodzi, że w przypadkach zarzutów tak ciężkich takich, jak te postawione Kamilowi D. areszt jest stosowany. Decyzja sądu o niezastosowaniu aresztu jest nieracjonalna i niezrozumiała. Sąd łagodniej potraktował podejrzanego, przyznając mu swoisty „immunitet celebryty”, wpływając negatywnie na dalszy tok postępowania” – czytamy w oświadczeniu Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Źródło: Prokuratura Regionalna w Katowicach/ TVP/ YouTube

Bogdan Wałek
Dziennikarz otopress.pl. Absolutnie wszechstronna postać - polityka, rozrywka, sport. Napisz do autora: bogdan@otopress.pl
1
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x