Dramatyczne wyznanie Ryszarda Kotysa. Aktor nie mógł dłużej milczeć

Ryszard Kotys Świat według Kiepskich Marian Paździoch

Ryszard Kotys rzadko udziela wywiadów, ale regularnie opisywany jest w mediach. Odtwórca roli Mariana Paździocha w sitcomie „Świat według Kiepskich” wzbudza ogromne zainteresowanie widzów. Nic więc dziwnego, że również dziennikarze starają się dotrzeć do aktora.

Na przestrzeni ostatnich miesięcy docierało do nas mnóstwo plotek związanych z Ryszardem Kotysem. Miał odejść z planu „Kiepskich”. Ponadto stan zdrowia aktora już od lat jest tematem publicznych dyskusji. Jeżeli o tym pierwszym mowa, to już kilka miesięcy temu Polsat, a konkretnie ATM Grupa, ucięła spekulacje. Kotys będzie grał nadal.

Dramat gwiazdy sitcomu „Świat według Kiepskich”

Natomiast w kwestiach zdrowotnych wszystko jest jasne już od kilku lat. Mianowicie Ryszard Kotys zmaga się z wieloma dolegliwościami. Przeszedł m.in. przez ciężkie zapalenie płuc, którego omal nie przypłacił życiem. Ponadto dowiedzieliśmy się, że coraz częściej zdarza mu się tracić orientację w terenie, a nawet świadomość. Sam gwiazdor „Świata według Kiepskich” przyznaje, że w takich sytuacjach jest przerażony.

ZOBACZ!
Wyciekło zdjęcie. Teraz "Waldusia z Kiepskich" znienawidzi pół Polski

Te wypowiedzi znane są jednak szeroko. Nam natomiast udało się dotrzeć do wypowiedzi, jakiej Ryszard Kotys udzielił w rozmowie z dziennikarzami „Rewii”. Wyznania aktora dosłownie rozrywają serce. Jak się bowiem okazuje, to nie choroby najbardziej mu doskwierają. Do nich – jakkolwiek to zabrzmi – można by jeszcze „przywyknąć”. Problem jest jednak bardziej złożony.

Ryszard Kotys: to moje utrapienie

87-letni aktor przyznaje szczerze, że bardzo źle znosi przemijanie. Możemy sobie tylko wyobrażać, jak okropne to uczucie. Zwłaszcza gdy ktoś kompletnie sobie z tym nie radzi. Są przecież ludzie, którym łatwiej przychodzi godzenie się z upływającym czasem i starzeniem się. Kotys przyznał wręcz, że starość jest jego… utrapieniem.

ZOBACZ!
Biedronka pokazała promocje na poniedziałek. To będzie oblężenie!

Dziennikarz rzeczonego tytułu zwrócił uwagę, że zdecydowana większość odbiorców nie zdaje sobie sprawy, że prywatnie Ryszard Kotys jest człowiekiem smutnym, a nawet ponurym. „Może to wynika ze starości” – odparł aktor. Następnie wytłumaczył nieco konkretniej:

W gruncie rzeczy jestem poważnym facetem. Nie jestem typem rozrywkowym, choć lubię towarzystwo. Wiele osób uważa, że jestem złośliwie dowcipny i często nikogo nie oszczędzam. Wynika to z mojej powagi. A może i smutku – mówi Ryszard Kotys.

ZOBACZ!
Zaskakująca decyzja władz TVP. Pokażą wręczenie Nobla Tokarczuk

Na koniec padły słowa, które dla wielu widzów mogą być lekko zdumiewające. Gwiazdor „Świata według Kiepskich” przyznał, że chciałby być człowiekiem bezwzględnym. Tak samo bezwzględnym, jak wiele czarnych charakterów, w które wcielał się w licznych filmach i serialach. Podobnież do tego aktor ciągle dąży. Jak zatem widać, przaśny wizerunek Mariana Paździocha jest radykalnie różny od prawdziwej charakterystyki Ryszarda Kotysa.

źródło: NewsBook.pl

OTOPRESS
Ten materiał to wynik pracy zespołowej. Lista autorów portalu: tutaj Znalazłeś/aś w naszym materiale błąd lub niedopatrzenie? Napisz do nas: [email protected]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here