Ewelina Lisowska przesadziła? Kontrowersyjne zachowanie gwiazdy

Ewelina Lisowska
Fot. Instagram i YouTube

Ewelina Lisowska po udziale w programie Twoja twarz brzmi znajomo coraz częściej zaczęła się udzielać w mediach społecznościowych. Ostatnio na swoim Instagramie postanowiła wyrazić swoją opinię na temat kosmetyków oferowanych przez polskich influencerów. To, co powiedziała może Was zaskoczyć…

Warto przypomnieć, że Ewelina Lisowska urodziła się i wychowała w Cerekwicy. Swoją przygodę z muzyką zaczęła w zespole o nazwie Nurth. Co więcej, jej osobę możecie kojarzyć z takich programów, jak: Mam talent! czy X Factor, a także reklamy Media Expert.

Popularna wokalistka zazwyczaj stroni od czerwonych dywanów i bywania na ściankach. W mediach społecznościowych jednak, i to na Instagramie, Lisowska pozwala sobie na więcej i oprócz pokazywania życia prywatnego, dzieli się swoimi obserwacjami.

Ostatnio artystka zwróciła uwagę na influencerów, których jest pełno na Instagramie. Nie spodobało jej się to, że promują kosmetyki, które przecież zawierają różne preparaty i nie zawsze działają w prawidłowy sposób.

Czy Ewelina Lisowska przesadziła?

Na swoim instastories wokalistka pokazała się bez makijażu. Co więcej, pokazała efekt po zdjęciu maseczki z twarzy i była przerażona. Stwierdziła, że jej skóra jest zaczerwieniona i była bardzo niezadowolona.

Po takim incydencie, Ewelina Lisowska stwierdziła, że na Instagramie zbyt dużo pojawia się niewartościowych treści, gdzie influencerzy promują kosmetyki, które w niczym nie pomogą.

Oto fragment jej wypowiedzi:

Ta sytuacja natchnęła mnie do poszukiwań fajnych, wartościowych kosmetyków, o których chętnie Wam później opowiem, jak takie znajdę. Wiem, że jesteście bombardowani na Instagramie różnymi „Hello Monday”, „Hello Friday”, „Hello srajday” i innymi tego typu beznadziejnymi kosmetykami.

Ewelina Lisowska
Fot. Instagram (Ewelina Lisowska)

Zobacz również inne artykuły:

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here