Greta Thunberg przyłapana na kłamstwie. To widział cały świat

Greta Thunberg

Czar pryska? Greta Thunberg po raz kolejny kompromituje się na arenie międzynarodowej. 16-letnia szwedzka ekoaktywistka zaczyna gubić się we własnych kłamstwach, co skrzętnie wychwytują dziennikarze i ludzie przez nią atakowani. O kolejnej aferze piszą już światowe media, m.in. czeski portal novinky.cz.

Przedstawiciele środowisk neoliberalnych i lewicowych pukają się w czoło, gdy ktoś sugeruje, że postać Thunberg to sztuczny twór. Jedynie prawica zauważa kolejne przejawy hipokryzji i sztuczności ze strony 16-latki. Bynajmniej nie mamy na myśli tylko faktu, iż dosłownie zawsze odczytuje „swoje” postulaty z kartki. Niezbyt dyskretnie zresztą.

Na jaw wyszło bowiem właśnie wielkie kłamstwo, jakiego dopuściła się Greta Thunberg. Co prawda nie mamy nadziei, że otworzy to oczy fanatycznie zapatrzonym w ekofanatyczkę ludziom. Warto jednak przedstawić niepodważalne fakty i pozostawić wszystkim pole do interpretacji. Co ciekawe, nieszczerość Grety obnażyli przedstawiciele niemieckiego przedsiębiorstwa państwowego.

Greta Thunberg przyłapana na kłamstwie

Szwedka po raz kolejny objechała Europę, by dać serię wystąpień i powyzłośliwiać się nad politykami i ludźmi, którzy mają czelność się z nią nie zgadzać. Właśnie zakończyła swoisty tour po południowej Europie, gdzie odwiedziła między innymi Turyn. Gdy wracała już do domu, podzieliła się w mediach społecznościowych kolejnym zdjęciem, na którym siedzi na podłodze. „Podróżuję zatłoczonymi pociągami przez Niemcy. I w końcu jestem w drodze do domu” – żaliła się fanom Greta Thunberg.

Miała pecha, gdyż jej wpis zauważyli przedstawiciele niemieckiej kolei. Przypomnieli jej publicznie, że… miała wykupiony bilet w pierwszej klasie. Odpowiedź Deutsche Bahn AG cieszy się ogromną popularnością.

Droga Greto, dziękujemy za wsparcie w walce ze zmianami klimatu. Cieszymy się, że podróżowałaś razem z nami w sobotę, korzystając w 100 procentach z energii elektrycznej. Byłoby jeszcze przyjemniej, gdybyś wspomniała o przyjaznym i kompetentnym zespole, który zadbał o ciebie w trakcie podróży pierwszą klasą – czytamy na Twitterze.

Greta Thunberg

Po co Greta Thunberg atakuje każdego i przy każdej możliwej okazji? Dlaczego wymyśla problemy, by później opisywać je na Twitterze? Czy faktycznie jej intencje są tak szczere, jak przekonują o tym przychylne jej media i zaprzyjaźnieni aktywiści? Pewne jest jedno: jeżeli ktoś raz okłamał miliony osób, zrobi to po raz kolejny. Dziś 16-latka bardziej przypomina silącego się na bycie kontrowersyjnym polityka, niż dziewczynkę z dobrymi intencjami.

Thunberg nawet nie usunęła tego wpisu. Zapewne zdaje sobie bowiem sprawę, iż ma tak gigantyczne zasięgi, że statystycznie większość okłamanych i tak nie dowie się o prawdziwej wersji zdarzeń. A może powinniśmy napisać, że tę świadomość mają ludzie, którzy nią sterują? Na pewno za świadomych nie można uznać milionów followersów Grety w mediach społecznościowych, którzy nie pozwalają na nawet pół słowa krytyki wymierzonej w młodą hipokrytkę.

źródło: novinky.cz