Smutne wyznanie aktorki M jak miłość. Tuż przed samymi Świętami…

Teresa Lipowska, M jak miłość
Screen Youtube

M jak miłość to bez wątpienia ulubiony serial Polaków. Każdy odcinek oglądalny jest przez miliony rodaków w całym kraju. Z kolei Teresa Lipowska należy do aktorek, które cieszą się szczególnym uznaniem w produkcji TVP. Lipowska w serialu wciela się w rolę Barbary Mostowiak. Aktorka przed Świętami Bożego Narodzenia udzieliła szczerego wywiadu. Jej wyznanie aż wyciska łzy z oczu…

Teresa Lipowska z M jak miłość

Urodzona w 1937 roku aktorka cieszy się olbrzymią sympatią – zarówno wśród starszego, jak i młodszego pokolenia. Można więc rzec, że łączy ona pokolenia telewidzów. W serialu M jak miłość występuje od początku jego istnienia, czyli roku 2020. Od pierwszego odcinka wciela się w rolę Barbary Mostowiak.

Teresa Lipowska w ostatnich latach przeszła bardzo wiele. Najpierw w 2006 roku straciła męża. Tomasz Zaliwski, który oprócz występowania w telewizji oraz na deskach teatru, zajmował się również dubbingiem, zmarł 13 lipca wspomnianego roku. W 2017 roku  Lipowska musiała pogodzić się, że nie zagra już w M jak miłość u boku Witolda Pyrkosza. Aktor, który odgrywał rolę Lucjana Mostowiaka odszedł po chorobie.

ZOBACZ TAKŻE: Mariusz Pudzianowski o życzeniach świątecznych. To dotyczy wszystkich Polaków

Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, Lipowska udzieliła obszernego wywiadu portalowi pomponik.pl. Opowiedziała o tym, jak spędza święta. Poruszający był zwłaszcza fragment, w którym Teresa Lipowska odniosła się do tęsknoty o mężu.

Poruszające łzy wyznanie gwiazdy TVP

Aktorka znana głównie z TVP powiedziała, że święta spędza u syna i jego żony. – Oczywiście jest choinka, są prezenty, a potem śpiewanie kolęd. Zawsze wtedy gram na pianinie, a syn na gitarze – wyjawiła Teresa Lipowska w rozmowie z portalem pomponik.pl.

Gwiazda serialu TVP 2 – M jak miłość powiedziała też o samotności, która jej doskwiera. – Samotność czasem mi doskwiera. Szczególnie, jak po pracy pomyślę, że znów będę musiała wrócić do pustego mieszkania. Nie zastanę męża, który ze mną porozmawia, przytuli, zapyta, czy napiję się z nim herbaty. To boli… – oznajmiła, wyciskając łzy wszystkim czytelnikom Teresa Lipowska.

Aktorka serialu M jak miłość (TVP 2) bardzo miło wspomina swoje małżeństwo, które trwało 44 lata – do momentu śmierci męża. – Każdemu życzę tak cudownego męża, jakiego ja miałam. Szanowaliśmy nawzajem siebie i swoje poglądy – zakończyła Teresa Lipowska.

Wszystkim naszym czytelnikom, fanom Teresy Lipowskiej (Barbara Mostowiak) oraz serialu M jak miłość życzymy zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech będą to Święta, spędzone w rodzinnej atmosferze.

źródło: Pomponik