Kamil Durczok zaatakował chamsko internautów. Poszło o…

Kamil Durczok ponownie ma bardzo poważne problemy. Były szef wydania serwisu informacyjnego — Fakty TVN oraz TVP i Polsat...
Kamil Durczok/ screen YouTube

Kamil Durczok ponownie ma bardzo poważne problemy. Były szef wydania serwisu informacyjnego — Fakty TVN wszedł w konflikt z internautami. Były dziennikarz między innymi TVP na swoim profilu na portalu społecznościowym Twitter napisał o ostatnich problemach. Odniósł się między innymi do tematu związanego z alkoholizmem. Durczok w kilku wpisach przyznał, że od pewnego czasu wzmaga się z poważnymi problemami alkoholowymi. Wyznał wprost, że jest uzależniony od wysokoprocentowych używek. Niestety nie każdy przejął się wyznaniem, które skierował były prezenter. W pewnym momencie w sieci wybuchła prawdziwa wojna między byłym redaktorem telewizji Polsat a internautami.

Problemy Kamila Durczoka

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda serialu Klan w szczerych słowach o swoim dziecku

Kamil Durczok do 2015 roku był jednym z najbardziej lubianych i przede wszystkim znanych dziennikarzy w Polsce. Niestety wszystko zakończyła afera w TVN z 2015 roku. Wówczas to Durczok został oskarżony o molestowanie swoich podwładnych. Przez prawie dwa lata nie mógł znaleźć pracy na dawnym poziomie. W pewnym momencie z pomocną ręką wyszła mu naprzeciw telewizja Polsat. Niestety przygoda Durczoka z komercyjną stacją nie trwała zbyt długo. Jednym z powodów zakończenia współpracy była przede wszystkim niska oglądalność programu prowadzonego przez dziennikarza. Na tym jednak kłopoty Kamila Durczoka się nie kończą.

Durczok ponownie został zesłany na zapomnienie. Prowadził w międzyczasie portal informacyjny na Śląsku aż do lipca poprzedniego roku, kiedy to media ponownie zainteresowały się dawnym szefem wydania faktów. Powodem całej sytuacji była kolizja, do której doprowadził po pijanemu na trasie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim. Dla wielu był to definitywny koniec Durczoka, lecz na tym problemy dziennikarza się nie zakończyły. Po kilku tygodniach była żona oskarżyła ex-męża o zaciągnięcie na nią wysokiego kredytu bez jej pełnomocnictw. Sprawa znalazła swój finał w sądzie. Durczokowi grozi nawet do 25 lat pozbawienia wolności.

Durczok kontra internauta

Kamil Durczok w zeszłym tygodniu przyznał się do bycia alkoholikiem. Wyznał, że choroba przyszła całkowicie niespodziewanie. Mimo wszystko podkreślił, że podjął kroki, aby definitywnie wyeliminować ją ze swojego życia. Ze wsparciem przybyli mu internauci, lecz nie wszyscy. W pewnym momencie Durczok bardzo agresywnie zareagował na wpis jednego ze sceptyków jego przemiany.

– Przyznał, że jest alkoholikiem, czyli po prostu bohater! A za to, że jakimś cudem jeszcze nikogo samochodem nie zabił (chyba), to trzeba mu medal dać! Podpisuję się nazwiskiem i pokazuję twarz, tchórzu, krętaczu i dupczoku! – napisał na temat dziennikarza jeden z internautów.

Po chwili nadeszła odpowiedź dziennikarza:

— Moje nazwisko Durczok. Noszę z dumą od pokoleń.Trzymając się Twojej retoryki: Debilu, krętaczu i oszuście. To co, spotkamy się w sądzie, baranie, półgłówku i kaleko intelektualny? Czekam na pozew, Walenrodzie. – napisał Kamil Durczok.

Źródło: Twitter/Tok FM

Michał Kamiński
Ideowiec. Sercem po prawej stronie, jednak patrzy na świat pod obiektywnym kątem. Zainteresowany głównie polityką krajową. Napisz do autora: michal@otopress.pl