Świetna wiadomość. Dawid Kubacki może być zadowolony

Dawid Kubacki świetne wieści

Życie sportowca nie należy do najłatwiejszych. Codzienne ciężkie treningi, ścisłe przestrzeganie diety, rozłąka z rodziną to tylko niektóre z wyrzeczeń. Jeśli są sukcesy, a co za tym idzie pieniądze, to łatwiej jest to wszystko znosić. Jednak w sytuacji kiedy nie ma przewidywanych efektów jest dużo trudniej. Idealnym przykładem jest Dawid Kubacki. Skoczek narciarski sumiennie pracował przez lata, nie poddawał się zwątpieniu, pomimo że sukcesy nie przyszły od razu. Niedawno pojawiła się informacja, która z pewnością ucieszy naszego mistrza.

Dawid Kubacki w najlepszej trójce!

Aktualny Mistrz Świata z Seefeld notuje tej zimy jak dotąd najlepszy sezon w karierze. Tydzień temu zwyciężył w 68. edycji prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni. Od 6 konkursów nie schodzi z podium, a w Pucharze Świata jest aktualnie na 4. pozycji. Jego strata do czołowej trójki klasyfikacji generalnej PŚ nie jest duża, więc wszystko jest jeszcze możliwe. Jeśli Dawid Kubacki utrzyma wysoką dyspozycję, ma nawet szanse na wywalczenie kryształowej kuli.

Tyle o sukcesach sportowych. Wiadomo jednak, że za laurami sportowymi idą również konkretne pieniądze. Co prawda nie są to takie zawrotne sumy jak w przypadku bokserów, tenisistów, czy piłkarzy, ale z pewnością skoczkowie nie mogą narzekać. Po podliczeniu tegorocznych zarobków skoczków narciarskich, na czoło wysuwają się wyraźnie trzej zawodnicy. W tej liczbie nasz Dawid Kubacki. A trzeba podkreślić, że przed nami jeszcze wiele konkursów tej zimy, a tym samym wiele pieniędzy do zdobycia.

Zdecydowanie najwięcej do tej pory zarobił Stefan Kraft. Austriak zgromadził na swoim koncie 385 710 złotych. Druga lokata przypadła w udziale aktualnemu liderowi PŚ Karlowi Geigerowi. Niemiec zarobił 361 530 złotych. Trzecie miejsce zajmuje Dawid Kubacki. Polak jak dotąd uzbierał 355 680 zł. Co złożyło się na taką kwotę? Triumf w całym Turnieju Czterech Skoczni, do tego premia za dwa trzecie miejsca w konkursach w Predazzo i wygrane tam kwalifikacje.

A co z zarobkami pozostałych Polaków? Łącznie Biało-Czerwoni (w tym Dawid Kubacki) zarobili imponującą sumę 802 230 złotych. Kamil Stoch może pochwalić się 215 475 zł, Piotr Żyła 147 615 zł, Jakub Wolny 55 380 zł, Maciej Kot 14 430 zł, Stefan Hula 12 090 zł, a Klemens Murańka 1 560 zł.

Warto pamiętać, że wspomniane kwoty nie obejmują kwot, które sportowcy otrzymują od swoich sponsorów. Jak sądzicie, czy skoczkowie powinni zarabiać więcej? Czy waszym zdaniem te kwoty są wystarczające?

Źródło: Sportowe Fakty