Żona Stocha deklaruje: „Nie chcę należeć do takiego świata”

Ewa Bilan-Stoch? Wiemy o niej głównie tyle, że to żona Kamila Stocha. On jednak żyje w blasku fleszy, a ona postanowiła wybrać zupełnie inną drogę.

Małżonka naszego wyjątkowego skoczka narciarskiego znalazła inny sposób na życie, niż jej maż. Najbardziej poczytne tabloidy czują się oszukane i zmartwione jej decyzją. – Ludzie często patrzą na świat będąc w biegu – wyznaje Ewa Bilan-Stoch.

Żona Stocha deklaruje: „Nie chcę należeć do takiego świata”

Żona Stocha ma problem, bo i tak żyje w cieniu swojego męża. Nic dziwnego – odnosi sukcesy i jest na językach wszystkich. Jej jednak odpowiada takie życie. Daleko od kamer i w cieniu.

Ewa Bilan-Stoch – fotograf i marketer

Ewa Stoch zajmuje się głównie fotografią, ale pracuje też w agencji marketingu sportowego. Ponadto prowadzi markę odzieżową a także zarządza Klubem Sportowym Eve-nement Ski Jumping Team. „Długo myślałam nad nazwą agencji i bardzo ją polubiłam. Klub więc nazwałam tak samo.”

Żona Stocha nie udziela wywiadów?

Niezależnie od tego, jakie podejście do popularności ma Ewa Bilan-Stoch, również się o niej sporo mówi. Wywiadów za bardzo nie udziela, widoczna jest raczej z aparatem fotograficznym w dłoni. Próśb o wywiady podobno nie brakuje.

Mimo zaangażowania w wiele projektów i życie w cieniu męża, wiele mediów lubi porównywać Ewę Stoch do Anny Lewandowskiej. Ewa Bilan-Stoch jednak stanowczo twierdzi, że nie chce należeć do takiego świata. Nie ma też zamiaru żyć na okładkach tabloidów ani stawiać siebie w roli celebrytki.

Ewa Bilan-Stoch o zarobkach polskich skoczków

Decydując się na życie z profesjonalnym sportowcem, trzeba dopasować się potrzebami i priorytetami. Nie mam z tym problemu. Życie układamy pod harmonogram i zawód Kamila, ale potem wszystko jest rekompensowane – twierdzi w wywiadzie zamieszczonym na portalu SportoweFakty.pl

„Dziękuję, nie wchodzę”

Podsumowując – żona Kamila Stocha zdania nie zmieni. Mimo, iż ludzie chcą zobaczyć ją na kolorowych okładkach. Jak twierdzi, dawno już zdawała sobie sprawę, że ten medialny świat wygląda tak jak wygląda. „Dziękuję, nie wchodzę” – powiedziała na zakończenie rozmowy.

Źródło: SportoweFakty.pl

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: