Lech Wałęsa nie przebiera w słowach. Szokujący apel b. prezydenta!

Lech Wałęsa przez pięć lat był prezydentem Polski. Po zakończeniu swojej kadencji nie odsunął się jednak w cień i od wielu lat jest aktywnym komentatorem wydarzeń na scenie politycznej. W ostatnim czasie jednak b. prezydent spotyka się z coraz szerszą krytyką, za słowa, które wygłasza. Czy tym razem, kolejny raz nie przesadził?

Lech Wałęsa kolejny raz szokuje

Były prezydent Rzeczypospolitej Polskiej dał się poznać, jako zagorzały krytyk rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydentury Andrzeja Dudy. Lech Wałęsa korzysta z każdej okazji i wbija „szpilki”, czy to Jarosławowi Kaczyńskiemu, Mateuszowi Morawieckiemu, czy właśnie wspomnianemu Andrzejowi Dudzie.

Tym razem Lech Wałęsa wyraził nadzieję, że Andrzej Duda nie wygra zbliżających się wyborów prezydenckich. Jeżeli rodacy nie załatwią tego kartką, to zapowiada… sami zobaczcie.

Internauci szybko zaczęli się dopytywać, o co chodzi byłemu prezydentowi. Co Wałęsa rozumie pod słowami „kryterium uliczne”? Niektórzy posądzają Wałęsę nawet o próbę zamachu stanu, choć tak naprawdę, taki pomysł byłby szaleństwem. Zapewne chodzi o zwykły marsz sprzeciwu, ale faktycznie, słowa Wałęsy można odebrać dwuznacznie.

Lech Wałęsa już nie pierwszy raz, w kontrowersyjny sposób dał upust swoim emocjom. „Wielomilionowy marsz na Warszawę”, „Przekroczono możliwości demokratycznego decydowania”, „Nawołuję do szukania możliwości by jak najszybciej odsunąć obecnie rządzących Polską” – takich zwrotów, już wcześniej były prezydent używał na swoich kontach w mediach społecznościowych.

Były prezydent sam jakiś czas temu apelował, ramię w ramię z opozycją, by nie toczyć polityki nienawiści. Czym nazwać posty, w których Wałęsa nawołuje aż do tak agresywnych kroków? Z jednej strony są one pewnie przenośnią, ale nie każdy może odczytać ich prawdziwy zamysł…

źródło: Twitter, inf. własna

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: