Polsat. Dramatyczne sceny na planie kultowego serialu

Wydawało się, że plan serialów, czy filmów telewizyjnych jest miejscem niezwykle bezpiecznym. W końcu wokół aktorów czuwa cała armia pracowników, wśród których każdy ma wyznaczone zadanie, tak by gwiazdy czuły się niezwykle komfortowo i mogły się skupić na tym co najważniejsze – swoich rolach. Dlatego też fani przeżyli niemały szok, czytając informacje o tym, co wydarzyło się na planie serialu telewizji Polsat.

Dramatyczne sceny na planie serialu „Przyjaciółki”

Do dramatycznych scen doszło na planie serialu „Przyjaciółki”. Emitowany jest on w stacji Polsat od 2012 roku i śmiało można go nazwać kultową, bądź też ulubioną produkcją telewidzów tej stacji.

Niespełna dwa miesiące temu zakończył się ostatni, już 14. sezon serialu. Ostatni nie oznacza, że to koniec produkcji, którą na zlecenie Polsatu realizuje Akson Media. Wiosną 2020 roku zapowiedziany jest 15. sezon „Przyjaciółek”.

Dramatyczne sceny na planie wydarzyły się już jakiś czas temu, ale dopiero niedawno zdecydowała się o nich opowiedzieć Joanna Liszowska. To jedna, z czterech głównych aktorek serialu stacji Polsat – „Przyjaciółki”. Obok Liszowskiej, w główne role wcielają się także Małgorzata Socha, Anita Sokołowska oraz Magdalena Stużyńska.

Co takiego wydarzyło się na planie? Otóż o wszystkim Joanna Liszowska opowiedziała w wywiadzie dla magazynu Party, który często zagląda za kulisy serialowych produkcji.

Do dramatycznych scen, które mogły doprowadzić do prawdziwej tragedii doszło podczas nagrywania sceny, w której Liszowska skacze do wody:

Udowodniłam wszystkim, że można wskoczyć do wody na głębokość kolan i… zniknąć w niej całkowicie – powiedziała dla magazynu Party gwiazda.

Brzmi groźnie. Skok do wody na głębokości kolan, chyba każdy zdaje sobie sprawę, czym może się skończyć. O swoich odczuciach opowiedziała Joanna Liszowska, która, jak już napisaliśmy jest główną postacią serialu „Przyjaciółki” na antenie stacji Polsat:

Pamiętam ból. Miałam wtedy wrażenie, że urwało mi stopy. Wyłoniłam się jednak z tej wody, jak syrena. Całe szczęście dubli nie było.

Trudno spekulować, kto zawinił. Najważniejsze, że dla Liszowskiej i reszty obsady, cała sytuacja skończyła się tylko na strachu.

Polsat zadowolony z oglądalności

„Przyjaciółki” to jedna z priorytetowych pozycji w ramówce Polsatu. Prywatny nadawca doskonale zdaje sobie sprawę z wyników oglądalności tego serialu.

Jak wynika z analizy Nielsena, którą zamieścił portal wirtualnemedia.pl, 14. sezon „Przyjaciółek” oglądało średnio 1,58 miliona telewidzów. Mimo, że to nieco ponad 200 tysięcy osób mniej, niż rok wcześniej, to i tak serial ten na antenie stacji Polsat zalicza się do ścisłej czołówki. Nie dziwi zatem fakt, że rozpoczęły się przygotowania do wiosennej emisji „Przyjaciółek”. Fani już nie mogą doczekać się powrotu ulubionych aktorów i scen na szklany ekran.

źródło: Party

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: