Fani „Zniewolonej” w szoku. Potwierdzają się smutne informacje

To może być prawdziwy cios dla fanów serialu „Zniewolona”. Nie tak dawno temu pisaliśmy, że ulubiona produkcja widzów TVP doczeka się czwartego sezonu. Teraz jednak nie mamy dobrych informacji. Czy to wszystko się potwierdzi?

„Zniewolona” z dużymi problemami?

Od jakiegoś czasu, na łamach portalu OTOPRESS.PL opisujemy regularnie sytuację „Zniewolonej”. Dostarczamy Wam najświeższych informacji – w tym także łakomych kąsków zza kulis.

Napisaliśmy już, że po trzech, świetnie przyjętych na antenie TVP sezonach, produkcja doczeka się także czwartej emisji. Będzie ona miała miejsce prawdopodobnie w 2021 roku, bo według najnowszych informacji, zdjęcia rozpoczną się dopiero latem.

Wyciekają też przecieki, co przyniesie nowy sezon serialu „Zniewolona”. Jakiś czas temu w mediach, głównie za sprawą publikacji magazynu Rewia, krążyły informacje, że główna bohaterka serialu – Katerina Kowalczuk otrzymała propozycję z dwóch polskich show – Dance, dance, dance TVP oraz Tańca z Gwiazdami, produktu stacji Polsat.

Informacje te zostały potwierdzone przez dziennik fakt.pl. Okazuje się, że Katerina Kowalczuk wybrała ofertę TVP 2! Miała pojawić się w najnowszej edycji Dance, dance, dance… ale wszystko stanęło pod znakiem zapytania. Problem, choć wydaje się banalny, to jest bardzo złożony.

To z pewnością cios w samo serce dla fanów serialu „Zniewolona”. Są oni zachwyceni grą Kateriny Kowalczuk, która sama przyznaje, że w Polsce ma wielu fanów. Liczyli na jej obecność na szklanych ekranach, jeszcze przed czwartym sezonem serialu – właśnie dzięki obecności w tanecznym show. Czy się doczekają?

Katerina Kowalczuk jednak nie pojawi się w Polsce?

Fakt dowiedział się, że w Dance, dance, dance na antenie TVP 2, gwiazda serialu „Zniewolona” Katerina Kowalczuk miała występować w parze, ze swoją siostrą Ania. Ta jednak jest również aktorką i dostała propozycję roli, z której skorzystała. Wobec tego nie będzie miała czasu przylecieć do Polski. I tutaj pojawił się, według gazety Fakt problem.

Wszyscy bliscy Kateriny mieszkają na Ukrainie, a ściągnięcie ich do Polski nie jest takie łatwe. Każdy przecież ma też swoje obowiązki. Sama Kowalczuk na początku roku, według Faktu, musi podpisać kontrakt z TVP 2 i programem Dance, dance, dance. Jeżeli tego nie zrobi, to po prostu nie weźmie udziału w show.

Fani serialu „Zniewolona” i samej Kateriny są w szoku. Liczyli na występ swojej ulubienicy. Co teraz? Zaczęli zastanawiać się w mediach społecznościowych, po publikacji Faktu. Padają nawet sugestię, że ukraińska aktorka może zgodzić się na Taniec z Gwiazdami w konkurencyjnej stacji. Nie wiemy jednak, ile w tym domysłów oraz, czy w ogóle taki temat, po kontakcie z TVP 2 jest jeszcze na rzeczy.

źródło: Fakt

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: