Biedronka: dramat tysięcy pracowników. Sieć podjęła przełomową decyzję

Sieć Biedronka daje jasny sygnał swoim pracownikom? Niestety wszystko wskazuje na to, że tak. Portugalska spółka Jeronimo Martins najprawdopodobniej chce uciąć koszty totalnie. Tysiące zatrudnionych mogą już rozglądać się za nowym miejscem pracy.

Mało która sieć dyskontów w Europie może poszczycić się tak imponującymi wynikami na obcym rynku. W Polsce Biedronka bije kolejne rekordy i notuje zyski liczone w milionach euro. Lidl jest daleko w tyle, a mniej zamożne sieci jak Kaufland czy Carrefour już tylko przez mgłę oglądają plecy rozpędzonego giganta, na jakiego wyrosła spółka Jeronimo Martins.

Pracownicy sieci Biedronka będą załamani

Wielu zatrudnionych w sieci spod znaku sympatycznego owada narzeka. Są jednak i tacy, którzy przyznają, że jaka by ta praca nie była, to ważne, że jest. Ponadto ceni się wypłaty na czas i dość przejrzyste warunki zatrudnienia. Natomiast już wkrótce tysiące pracowników sieci Biedronka mogą nie mieć okazji do narzekania.

Jak się bowiem okazało, spółka Jeronimo Martins planuje w ciągu kilku lat zastąpić ludzi maszynami. Nie jest to jedynie plotka, gdyż władze sieci już poczyniły kroki w tym kierunku. W kolejnych sklepach zwykłe kasy są zastępowane przez kasy samoobsługowe. Portugalczycy idą zatem najwyraźniej śladem m.in. sieci TESCO. Prognozy dla zatrudnionych nie są optymistyczne. Dlaczego?

Do końca marca 2020 r. w 116 z 159 sklepów Biedronka działających w regionie warszawskim zostaną zainstalowane kasy samoobsługowe. Biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze kilkanaście miesięcy temu były obecnie jedynie w kilkunastu placówkach, a teraz są w kilkudziesięciu może oto oznaczać, że firma podjęła decyzję o szerokim wdrożeniu tego typu rozwiązań – podaje serwis wiadomoscihandlowe.pl

Jeronimo Martins zwolni tysiące osób?

Cel może być tylko jeden: cięcie kosztów. Ponadto jeżeli spojrzeć na tempo, w jakim wdrażany jest nowoczesny system, należy przygotować się na to, że Biedronka będzie zwalniać pobierających pensje pracowników tak szybko, jak to będzie możliwe.

Osoby pracujące w hipermarketach i dyskontach bez wątpienia muszą trzymać rękę na pulsie. Albowiem kolejne wielkie sieci stawiają czy to na kasy samoobsługowe, czy na sprzedaż internetową, gdzie potrzebnych jest tylko kilka osób do pakowania i kurier. Czy wielkie koncerny będą zmierzać już tylko w kierunku cięć kadrowych? Zachodzi ryzyko, że na przestrzeni najbliższych lat wielu pracowników w różnych branżach zastąpią maszyny.

źródło: wiadomoscihandlowe.pl / OTOPRESS

  1. Biedronka wyda komunikat? Klienci oszukiwani na masową skalę
  2. Pepco ma dla Was niesamowite promocje! Gazetka na najbliższe dni już dostępna
  3. Jak sobota to tylko do Lidla? Czy tylko na pewno? Sprawdź
  4. Instagram. Olga Kalicka już rok po porodzie

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: