Magda Gessler – jej interes to „duża przeginka”! „SZOK”!

Magda Gessler, restauratorka i prowadząca program „Kuchenne rewolucje” emitowany przez stację TVN, szokuje widzów oraz swoich fanów nie od dziś. Jej zachowania wielokrotnie budzą wiele wątpliwości i często przekraczają wszelkie granice przyzwoitości. Co tym razem „zbroiła” znana celebrytka?

Magda Gessler i jej drogi interes

Ostatnimi czasy bardzo głośno mówiło się o znanej cukierni Magdy Gessler. Słodki-Słony, bo tak nazywa się interes prowadzony przez restauratorkę, przed świętami szokował wysokimi cenami. Kupujący specjały od pani Magdy musieli faktycznie słono za nie zapłacić. Makowiec kosztował u niej bowiem aż 110 zł!

Magda Gessler nie poszła jednak po rozum do głowy. Jak widać celebrytka bardzo się ceni, ponieważ nie spuściła z tonu. Przekonać się o tym miała okazję Anna Skura, sławna influencerka, była uczestniczka programu „Agent- Gwiazdy”.

Gdy podczas spaceru poczuła nagły przypływ ochoty na słodycze, Anna postanowiła wejść do cukierni Słodki-Słony i kupić faworki. Czekała ją tam jednak niemiła niespodzianka. Swoją przygodę w „miejscówce” pani Magdy ochoczo skomentowała w swoich mediach społecznościowych. Na profilu Anny Skury pojawił się wpis, który niezbyt przychylnie odnosił się do cen, jakie Magda Gessler serwuje swoim klientom.

„Miałam taką ochotę na faworki, mimo że nie jestem wcale słodyczowa. I jak zobaczyłam rachunek to SZOK. Czy ja się nie znam? Czy to możliwe, że pudełko faworków kosztuje 60 zł?” – skomentowała na swoim instastory Anna Skura. Pokazała przy tym swój zakup, jakim było niewielkie pudełko ciasteczek. Na koniec stwierdziła, że jej zdaniem to „duża przeginka”.

Źródło: Instagram, plotek.pl

  1. „Rolnik szuka żony”. Marta Manowska wyznała CAŁĄ PRAWDĘ

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: