Strona główna OTOPRESS Biznes Pasażerowie przerażeni. Ryanair dementuje

Pasażerowie przerażeni. Ryanair dementuje

Ryanair to bezsprzecznie najpopularniejsze linie lotnicze w naszym kraju. Irlandzki przewoźnik oferuje bilety lotnicze w rozsądnej cenie oraz duży wybór  połączeń. Co prawda, raz po raz zdarzają się awarie, czy opóźnienia lotów, ale praktycznie każda linia zalicza tego typu wpadki. Jednakże wiadomości, które właśnie ujrzały światło dzienne szokują.

Ryanair igra z bezpieczeństwem klientów?

Irlandzki przewoźnik stara się przyciągnąć jak największą liczbę pasażerów. Promocyjne bilety już za kilkanaście złotych, szeroki wachlarz miejsc wylotu i przylotu do wyboru – to tylko niektóre z chwytów stosowanych przez firmę Ryanair. Patrząc na statystyki, trzeba przyznać, iż te działania przynoszą wymierne korzyści.

- REKLAMA -

Jednakże nawet mistrzowska strategia marketingowa może nie wystarczyć, jeśli wydarzą się pewne nieprzewidziane sytuacje. Jedno z takich zaskakujących, a nawet szokujących zdarzeń miało miejsce na pokładzie jednego z samolotów linii Ryanair. Dość powiedzieć, że pasażerowie nazwali go „lotem prosto z piekła”. 

- REKLAMA -

Standardowy lot, wykonywany przez linie Ryanair, na trasie Budapeszt – Edynburg. Wg Shauna Pinkertona jednego z pasażerów lotu do Edynburga, cztery osoby (w tym on sam), w krótkich odstępach czasu zaczęły tracić przytomność. W przypadku jednej z nich, 17-letniego chłopaka potrzebna była reanimacja. Pasażerowie byli przerażeni, martwili się, iż zabraknie im tlenu. Na szczęście, udało się dolecieć do miejsca docelowego. Pinkerton wyznał, iż jeszcze zanim samolot wystartował, słychać było dźwięk dzwonka alarmu przeciwpożarowego. Interweniowało 3 techników. Ostatecznie, doszło do startu, a alarm prawdopodobnie wyłączono. Dodatkowo, świadek dziwi się, że pomimo aż 4 omdleń, samolot nie został przekierowany na jakieś inne lotnisko.

Zdaniem przewoźnika Ryanair w samolocie nie wystąpiły żadne usterki natury technicznej. Omdlenia zaś w opinii Irlandczyków nie były ze sobą w żaden sposób powiązane. Niemniej, do tej pory, nie wydano oficjalnego komunikatu, z którego wynikałoby, co tak naprawdę spowodowało problemy zdrowotne aż u 4 osób. 

Miejmy nadzieję, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona. Jak na razie mnożą się tylko wątpliwości. Wspomniany Shaun Pinkerton zapowiada wystąpienie na drogę sądową przeciw firmie Ryanair. Być może to pomoże ustalić co faktycznie wydarzyło się na pokładzie samolotu, lecącego z Budapesztu do Edynburga.

Źródło: Fakt.pl, The Scottish Sun

Maria Paweł
Maria Paweł
Dziennikarka OTOPRESS. Piszę, bo lubię. Ulubione tematy: show-biznes, sport i podróże. Z wykształcenia filolog obcy. Cenię ludzi kreatywnych.

POPULARNE WIADOMOŚCI: