Znany dziennikarz ostro odpowiedział Lechowi Wałęsie

Były prezydent Lech Wałęsa czynnie uczestnicy w życiu politycznym. Póki co w roli komentatora, ale coraz częściej daje do zrozumienia, że marzy mu się zupełnie inna rola. Wałęsa kolejny raz „odleciał” na Twitterze, a ostro odpowiedział mu jeden ze znanych dziennikarzy sportowych, Krzysztof Stanowski.

Lech Wałęsa podsumowany przez Stanowskiego

Wałęsa z pewnością nie zważa na słowa krytyki i coraz częściej popełnia kontrowersyjne osądy. Ukierunkowane są one zazwyczaj w stronę jednej partii – rządzącego Prawa i Sprawiedliwości.

Dlatego też Lech Wałęsa krytykuje rządy Mateusza Morawieckiego, jak i Andrzeja Dudy. Niejednokrotnie na Twitterze stwierdził, że wyczerpały się demokratyczne metody obalenia tego rządu i zapowiadał marsz na Warszawę. Tym razem, były prezydent kolejny raz zaapelował do obywateli.

Milion chętnych ludzi gwieździście na Warszawę (…) Jak będziecie gotowi od dawna czekam (…) Nie będę miał wyboru, zastanawiam się nad terminem. – napisał Lech Wałęsa

Choć cała wypowiedź jest mocno chaotyczna, brakuje jej składu i ładu, to da się odczytać o co chodziło Lechowi Wałęsie. Były prezydent Polski kolejny raz zaapelował do marszu na Warszawę, w celu obalenia rządu PiS.

Komentarz Wałęsy nie umknął uwadze dziennikarza sportowego, Krzysztofa Stanowskiego,  który w dosadnych słowach odniósł się do propozycji byłego prezydenta.

PANIE PREZYDENCIE, ALE TO WBREW KONSTYTUCJI – Napisał pod postem Krzysztof Stanowski.

Dosadny komentarz miał obnażyć hipokryzję, jakiej dopuścił się Lech Wałęsa. Z jednej strony, były prezydent przy każdej możliwej okazji paraduje w koszulce „KONSTYTUCJA”, a z drugiej – nawołuje do niedemokratycznych, sprzecznych z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, metod zmiany władzy.

źródło: Twitter

Popularne tematy z portalu OTOPRESS.PL:

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: