Szymon Jadczak komentuje skandaliczny transparent kibiców Legii. „Gdzie jest policja?”

Szymon Jadczak, znany dziennikarz śledczy telewizji TVN, w kilku słowach skomentował skandaliczny transparent wywieszony przez kibiców Legii Warszawa. Szalikowcy stołecznego klubu grożą bowiem właścicielom jednej z warszawskich firm.

Sprawa jest na tyle absurdalna, że dosłownie trudno uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę. O co chodzi? Otóż kilka dni temu pojawiły się oficjalne informacje o tym, że jest nadzieja dla Polonii Warszawa. „Mniejszy” klub stolicy broni się przed spadkiem z III ligi i ma problemy finansowe. Na ratunek ma przyjść firma Sii Polska.

Szymon Jadczak: gdzie jest policja?

Sii działa w branży IT i zechciała wesprzeć zasłużony klub łączną kwotą 4,5 mln złotych. Jednakże chyba nikt nie był w stanie przewidzieć konsekwencji takich działań. Bo kibice Legii.. dosłownie wściekli się, gdy pojęli, że znienawidzony przez nich klub nie upadnie.

Zaczęli zamieszczać w internecie, głównie na portalu gowork.pl, nieprawdziwe opinie na temat potencjalnego inwestora. Większość z nich kazała omijać Sii Polska szerokim łukiem. Czytamy ponadto oszczerstwa o rzekomo pracujących w tejże firmie Chińczykach zarażonych koronawirusem.

Szymon Jadczak, który ujawnił m.in. patologiczny układ w Wiśle Kraków, sprawę tę komentuje krótko: pyta, co w tej sytuacji ma zamiar zrobić państwo i policja.

Jest to polska firma, jednak jej właścicielem jest Francuz. To dlatego skandaliczny transparent napisano w języku francuskim. „Panie Nitot, nie jest jeszcze zbyt późno żeby się wycofać. Masz jeszcze klientów, przedsiębiorstwo jeszcze funkcjonuje” – czytamy na banerze.

źródło: Twitter, OTOPRESS

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: