Z

Zaskakujący zwrot akcji ws. Tesco! Biedronka i Lidl mają problem

Zaskakujący zwrot akcji ws. Tesco! Biedronka i Lidl mają problem

Zwrot akcji w sprawie Tesco! Od co najmniej kilku miesięcy informujemy o fatalnej kondycji brytyjskiego giganta w Polsce. Dyskonty – jak Biedronka i Lidl – zacierały ręce na całkowite wycofanie się sieci hipermarketów z naszego kraju. Mało kto spodziewał się jednak takiego zwrotu akcji.

Jedna z pierwszych zagranicznych sieci hipermarketów, jaka zawitała do nas po transformacji ustrojowej, przeżywa bardzo trudny okres. Ba! Pojawiają się informacje, że już w najbliższych miesiącach całkowicie zniknie z Polski. Nic więc dziwnego, że na upadek giganta z wypiekami na twarzy wyczekują właściciele innych gigantów – m.in. z Portugalii i Niemiec.

Rynek polski jest przecież bardzo atrakcyjny i dochodowy. Jednakże czy Tesco faktycznie całkowicie zniknie z kraju nad Wisłą? O tym mogą świadczyć kolejne lokalizacje, w których było Tesco, a powstają inne sklepy – najczęściej Kaufland i Castorama. Czy Biedronka i Lidl, a także wspomniane pozostałe sieci, mogą już świętować? Nie do końca.

Jak się bowiem okazuje, Brytyjczycy nie chcą oddać polskiego rynku bez walki. Nowe doniesienia i obserwacje świadczyć mogą o tym, że powalczą jeszcze bronią ostateczną, a jednocześnie nowoczesną. Co ciekawe, do utrzymania się na powierzchni wcale nie będą im niezbędne setki czy tysiące sklepów stacjonarnych. Prawdopodobnie zostawią tylko punkty w strategicznych lokalizacjach równomiernie rozłożonych na terenie całego kraju. Co wymyślili?

Tesco jednak zostanie? Zaskakujący zwrot akcji

Dla fanów marki z Wysp Brytyjskich nadchodzą wieści dające nadzieję. Bo o ile faktycznie sklepy stacjonarne znikają w zastraszającym tempie, to sieć inwestuje w… kampanię w internecie! A przecież w ten sposób nie zachowuje się firma, która chce jak najszybciej zniknąć z danego kraju. W jaki sposób Brytyjczycy mieliby się uratować? Czy Biedronka, Lidl, Kaufland czy Carrefour muszą odłożyć świętowanie? Na pewno tak, na dłuższy czas.

Chodzi bowiem o zakupy przez internet z dostawą do domu. Dzięki takiemu modelowi Tesco mogłoby zminimalizować liczbę pracowników i wynajmowanych wielkopowierzchniowych, co w skali roku pozwoliłoby zaoszczędzić dziesiątki, jeśli nie setki milionów złotych. Kampanie są coraz lepiej widoczne w internecie. Duże banery z napisem „PODOBNO” okraszonym charakterystycznymi ikonami z logo marki TESCO, pojawiają się niemal wszędzie, jeżeli wcześniej chociażby otarliśmy się o informacje dotyczące sieci. „PODOBNO u nas ceny nadal niskie, a dostawa darmowa” – brzmi hasło reklamowe frisco.pl, które współpracuje przy dostawach zakupów w z Tesco.

Lidl i Biedronka tego nie mają. Genialny plan Brytyjczyków?

Również na tesco.pl można bezpośrednio zamówić zakupy. Co więcej, nie ma ograniczeń jeżeli chodzi o produkty, które możemy zamówić pod własne drzwi. Zarówno żywność, jak i artykuły AGD, chemia, lody, mrożonki… czym chata bogata! Dodatkowo przy większych zakupach dostawa jest za darmo. Zakupy przez internet zyskują coraz większą popularność. Dzięki dostępności takiej opcji (Lidl czy Biedronka nie oferują jej w większości lokalizacji) nie musimy tracić czasu na spacery po sklepie, pakowanie i rozpakowywanie dziesiątek produktów.

Jeżeli ogromne pieniądze zainwestowane w kampanie zwrócą się władzom Tesco, to będziemy mogli mówić o istnym odrodzeniu niczym Feniks z popiołów. Nikt nie miał bowiem wątpliwości, że sieć z czerwono-niebieskim logotypem zniknie w tempie błyskawicznym. Przecież wszystko na to wskazywało.

źródło: OTOPRESS

Popularne na otopress.pl



KONIECZNIE ZOBACZ