Znany polityk zlecił zabójstwo Leppera? Nowe informacje przyprawiają o ciarki

Andrzej Lepper

Andrzej Lepper. Śmierć jednego z najbardziej znanych polityków w historii III RP do dziś pozostaje zagadką. Są jednak dziennikarze, którzy nie ustają w próbach wyjaśnienia tego, co stało się niemal dekadę temu w warszawskim biurze Samoobrony. Nowe ustalenia dosłownie przyprawiają o ciarki.

Do dziś ogromną popularnością w sieci cieszy się legendarne już przemówienia szefa Samoobrony z mównicy sejmowej. Zdaniem wielu, to właśnie wtedy na Leppera wydany został wyrok śmierci. Rzecz jasna wciąż nikomu niczego nie udowodniono. Jest jednak pewne, że śmierć Andrzeja Leppera nie była przypadkiem.

Andrzej Lepper „zlikwidowany”? Te ustalenia rzucają nowe światło

Tak wynika z ustaleń dziennikarzy, które z czasem coraz spójniej układają się w logiczną całość. Między innymi dziennik Fakt, powołując się na ustalenia dziennikarzy Telewizji Republika, podał informacje iście zdumiewające. Skłaniają one do refleksji nad stanem polskiego państwa na przestrzeni ostatnich dekad, po tzw. transformacji ustrojowej. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Andrzej Lepper zbyt mocno naraził się „nowym-starym elitom”.

Gdynia zamieni się w polski Bangkok? "Prostytutki i pijani Szwedzi"

To wiedza na temat brudnych interesów czołowych polityków miała „wpędzić do grobu” Leppera. Słowa te absolutnie nie są kaczką dziennikarską. Padły bowiem na antenie Telewizji Republika, a wypowiedział je Sławomir Izdebski, wieloletni współpracownik Andrzeja Leppera. Tuż po tym jak tragiczne wieści o śmierci polityka obiegły kraj, mało kto mówił o tak odważnych tezach głośno. Mass media niemal od razu informowały natomiast, że Lepper na pewno targnął się na własne życie. Kto miał zlecić zabójstwo?

„Chodziło o afery z udziałem znanych polityków” – czytamy. „O to jak zginał Andrzej Lepper, trzeba by zapytać osób, które to widziały. Chyba mało kto wierzy, że mógł sobie odebrać życie. Jego długi wykorzystano jako pretekst. To nie była śmierć samobójcza” – mówi z całym przekonaniem Izdebski. Dalej padały już tylko bardziej przerażające słowa.

„To okropna śmierć”

„Trzeba było czasu na analizę wielu sytuacji. Jest wiele rzeczy, które prokuratura musi wyjaśnić. Wstrzymano sekcję zwłok, nie wykonano jej natychmiastowo. Większość tych ”samobójstw” to najprawdopodobniej podanie ofiarom Pavulonu, który odbiera wszelkie możliwości ruchu. To okropna śmierć. Wykrycie tej substancji w ciele jest możliwe tylko 24h po fakcie” – mówił w „Republice” przyjaciel Andrzeja Leppera.

Donald Tusk nie gryzł się w język. Jego opinia bije rekordy w sieci

Rzecz jasna dalecy jesteśmy od ferowania wyroków. Jednakże w jednym z ostatnich przemówień Andrzej Lepper wymieniał w kontekście gigantycznych afer naprawdę mocne nazwiska. Był to np. Donald Tusk, któremu Lepper zarzucał kontakty z mafią. Janusz Lewandowski został natomiast posądzony o działanie na szkodę państwa. Padały zarzuty również wobec wielu innych polityków z pierwszych stron gazet. Czy któryś z nich postanowił zadbać o to, by Lepper zamilknął na zawsze?

Zwolenników teorii mówiącej, że Andrzej Lepper został „zlikwidowany” przez elity III RP, jest coraz więcej. Na przestrzeni lat poznaliśmy bowiem wiele faktów niemalże wykluczających oficjalnie przyjętą wersję zdarzeń. Również osoby znające lidera Samoobrony z upływem czasu coraz odważniej mówią o tym, że ta sprawa śmierdzi na kilometr. Czy w końcu poznamy prawdę?