Janusz Korwin-Mikke znów zaskakuje. Pisze o nowym wirusie

Janusz Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke lubi dolać oliwy do ognia. Jeden z liderów Konfederacji od samego początku epidemii idzie pod prąd i publikuje kontrowersyjne wpisy w sieci. Nie inaczej było tym razem.

Pandemia koronawirusa szaleje w najlepsze na świecie i w Europie. Nie wszyscy jednak dostrzegają zagrożenie. Janusz Korwin-Mikke, jeden z liderów Konfederacji, od samego początku dość zachowawczo wypowiada się nt. dramatycznych skutków, które może przynieść wirus.

We wtorek 24 marca polityk znów opublikował na swoim profilu społecznościowym wpis, który wywołał spore kontrowersje. Wielu z internautów znów odniosło bowiem wrażenie, że Korwin-Mikke bagatelizuje ten niewątpliwie duży przecież problem.

„Weźmy przykład skrajny. Pojawia się wirus XY1Z, który wywołuje tylko jeden objaw: na czole człowieka, który umrze w ciągu miesiąca pojawia się Żółte Kółko; u innych (a zaraża prawie wszystkich) znika bezobjawowo” – napisał polityk. „Czy uznamy to za epidemię i będziemy z tym wirusem walczyć?” – zapytał kończąc wpis.

Pod wpisem, który zamieścił polityk, pojawiło się wiele komentarzy. Ich treść zapewne odbiegała jednak od oczekiwań Korwin-Mikkego. „Z tą różnicą, że obecny wirus nie wywołuje takich objawów. Ten zabija” – odpisał mu jeden z internautów.

Damian Zioło
Absolwent dziennikarstwa na UW. Interesuje się głównie polityką. Na Otopress.pl zajmuje się głównie publicystyką.