Koniec z limitem osób. Biedronka w trybie pilnym wprowadza zmiany

Biedronka limit osób

Biedronka wprowadza zmiany, które zdecydowanie ułatwią życie setkom tysięcy klientów dyskontu. Jak wiadomo, w ostatnich dniach – w związku z pandemią koronawirusa – przed sklepami ustawiają się gigantyczne kolejki. Limit kilku osób w budynku to system bardzo niewydolny. Już wkrótce będziemy korzystać z kas mobilnych. Jak będą działać i gdzie je znaleźć? Dziennikarzom udało się już czegoś dowiedzieć.

Jeronimo Martins jak zwykle reaguje błyskawicznie. Portugalska spółka, właściciel największej sieci dyskontów w Polsce, niemal natychmiast znalazła rozwiązanie problemu. Bez wątpienia straty Biedronki w związku z rządowymi ograniczeniami idą w miliony. Stąd też nowe rozwiązanie zostanie wdrożone natychmiast.

Jak informuje biuro prasowe sieci Biedronka, już w najbliższych dniach limit osób mogących robić zakupy jednocześnie przestanie być problemem. Portugalczycy sięgną po pomoc najnowszych technologii. Dzięki temu skorzysta zarówno sieć, jak i klienci zniesmaczeni obecną sytuacją.

Wściekły Borek atakuje na Twitterze. "Dlaczego używasz naszego brandu?"

Serwis wiadomoscihandlowe.pl przekazał te dobre wieści. Jak się dowiedzieliśmy, dzięki nowemu rozwiązaniu, które w trybie pilnym wdraża Jeronimo Martins, do sklepu w jednej chwili będzie mogło wejść nawet o 24 klientów więcej.

W Biedronkach w całym kraju zainstalowane zostaną kasy mobilne. Znajdować się będą przy wózkach. Takie rozwiązanie sprawi, że do sklepów będzie można wpuszczać więcej klientów – odpowiednio trzy osoby na jedną kasę. W konsekwencji, przy zainstalowaniu np. ośmiu kas mobilnych, do Biedronki wejdą 24 osoby więcej – czytamy.

Biedronka błyskawicznie reaguje: limit osób nie będzie problemem

Jak dowiadujemy się z publikacji branżowego portalu, z kas będzie można korzystać już od nowego tygodnia. „Kierownicy sklepów Biedronka w całym kraju otrzymali od centrali polecenie przygotowania wózków zakupowych do zainstalowania mobilnych kas. Do końca weekendu mają być gotowe we wszystkich sklepach” – informuje portal.

Zaskakujące wieści ws. 500 plus. Kaczyński chciał to przykryć

Trzeba przyznać, że właściciele najpopularniejszej sieci dyskontów w Polsce mają głowy na karku. Co rusz bowiem obserwujemy niezwykle zręczne reakcje na bieżącą sytuację gospodarczą, a nawet polityczną. Dziś widać jak na dłoni, że pandemia koronawirusa znacznie osłabi wiele gałęzi biznesu. Wszystko wskazuje jednak na to, że Jeronimo Martins znów wyjdzie z sytuacji obronną ręką. A my będziemy mogli zaopatrywać się w najpotrzebniejsze produkty tak, jak do tej pory.