Korwin-Mikke znów „dał do pieca”. „Jeżeli kobieta nosi w sobie potworka”

Janusz Korwin-Mikke i Dominika Sigiba
Janusz Korwin-Mikke i Dominika Sigiba

Janusz Korwin-Mikke, poseł Konfederacji, udzielił wywiadu serwisowi dorzeczy.pl. Tematem rozmowy był projekt antyaborcyjny, nad którym pochyli się Sejm.

Autorką projektu „Zatrzymaj aborcję” jest Kaja Godek. Według niektórych jest on bardzo rygorystyczny. Podobne zdanie ma Janusz Korwin-Mikke, który przyznaje jednocześnie, że popiera działaczkę społeczną.

„Jestem po stronie pani Godek, ale projekt, z którym przyszła do Sejmu jest zbyt rygorystyczny. Nie pozostawia wyboru kobietom, a kobieta musi mieć wybór. Problemem w temacie aborcji jest coś innego” – mówi doświadczony polityk.

Co jest więc, według Korwin-Mikkego, problemem. „Ustalenie, kogo uznajemy za człowieka. Jeżeli kobieta nosi w sobie potworka, to nie może go obejmować ochrona gatunku ludzkiego. Wszystko oczywiście zależy od oceny lekarza” – stwierdził.

Korwin-Mikke przyznaje, że jest w stanie zrozumieć kobietę, która chce dokonać aborcji, jeśli „zamiast człowieka nosi w łonie coś, co nigdy nie będzie normalnie funkcjonowało”.

Należy się spodziewać, że słowa polityka Konfederacji wywołają spore poruszenie wśród zwolenników projektu Kai Godek.