Ilona Łepkowska wyraźnie oburzona tym, co dzieje się w TVP. To koniec współpracy?

Ilona Łepkowska
Ilona Łepkowska

Ilona Łepkowska nie kryje swojego oburzenia w związku z ostatnimi działaniami TVP. Kobieta już od ponad 20 lat współpracuje przy tworzeniu najpopularniejszych seriali dla Telewizji Polskiej, jednak teraz współpraca ta stoi pod znakiem zapytania. Wydarzenia, które miały miejsce w ostatnim czasie mocno wpłynęły na jej decyzję.

Ilona Łepkowska napisała naprawdę pokaźną ilość scenariuszy do takich seriali jak między innymi „M jak miłość”, „Barwy szczęścia” czy „Na dobre i na złe”. Wydawać by się mogło, że jej współpraca ze stacją telewizyjną jest raczej pewna, jednak teraz już wszystko może się zdarzyć.

Scenarzystka odniosła się do wydarzeń, o których było bardzo głośno w ostatnim czasie. Mianowicie, zdecydowała się wystosować otwarty list do Jarosława Kaczyńskiego, w którym nie kryje swojego niezadowolenia z jego działań. Odniosła się w nim głównie do tego, że prezes PiS nie zastosował się do obostrzeń. Polityk odwiedził w towarzystwie ochrony, groby zmarłych członków rodziny na zamkniętym cmentarzu. Ilona Łepkowska nie przebierała w słowach, twierdząc, że w ten sposób Kaczyński okazał pogardę i całkowity brak szacunku dla obywateli naszego kraju.

TVP wykorzystało fragment listu udostępnionego przez kobietę w materiale o „PRL-owskich korzeniach w TVN„. Ilona Łepkowska wyznaje, że czuje się wykorzystana w grze politycznej. Twierdzi, że cały materiał, który wyemitowano w „Wiadomościach” był rodem z okropnej propagandy. Dodaje również, że jej wypowiedź nie miała żadnego wydźwięku politycznego, była jedynie wypowiedzią z perspektywy zwykłego obywatela. Według niej wplątanie jej w ten materiał było nie w porządku ze strony TVP.

Po tym wszystkim Ilona Łepkowska usłyszała od widzów zarzuty hipokryzji. Według nich tak negatywnie wypowiada się o stacji i o prezesie PiS a przecież to właśnie od nich bierze pieniądze. Kobieta zadeklarowała jednak, że ona nie jest pracownikiem TVP, a pracownikiem swoich widzów. Służy właśnie im, a nie opcji politycznej. Deklaruje również, że nie żałuje ani jednego słowa, które padły z jej strony w stronę osoby Jarosława Kaczyńskiego.

Wróblewska Andżelika
Dziennikarka OTOPRESS. Napisz do autorki: [email protected]