Dawid Kubacki wyznaje. „Nie mam wiele do gadania”

Dawid Kubacki szczerze

Sezon skoków narciarskich za nami. Z powodu pandemii był on znacznie krótszy niż początkowo zakładano. Jeden z głównych, polskich bohaterów zimy, Dawid Kubacki właśnie udzielił wywiadu. Padły w nim zaskakujące, jak na czołowego skoczka świata, słowa: „Nie mam w tym aspekcie wiele do gadania”. Co takiego miał na myśli Polak? O czym mówił?

Dawid Kubacki szczerze o panującej sytuacji

Przypomnijmy, iż nasz sportowiec tej zimy zanotował najlepszy, jak dotąd, sezon w swojej karierze. Wygrane w konkursach PŚ, triumf w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni muszą robić wrażenie. Dawid Kubacki, który do tej pory był nieco w cieniu Kamila Stocha i Piotra Żyły, zaczął zyskiwać na popularności. Właśnie udzielił wywiadu portalowi SportoweFakty.

Polak odpowiedział między innymi na pytania dotyczące swoich finansów. Skoczek przyznał, iż na razie nie ma żadnych kłopotów związanych ze sponsorami. Zaznaczył jednak, iż o ewentualnych zmianach, może dowiedzieć się w momencie negocjacji umów. Dawid Kubacki bierze zatem pod uwagę, iż nawet duże firmy promujące się przez sport, mogą być zmuszone do cięcia kosztów.

W trakcie rozmowy padło też pytanie o to, czy sportowiec zgodziłby się, wzorem piłkarzy, pobierać połowę swojego dotychczasowego wynagrodzenia. Dawid Kubacki przyznał, że skoczkowie nie mają de facto czegoś takiego jak pensja, natomiast są premie za wygraną, czy podium. Z rozbrajającą szczerością Polak przyznał, że w kwestiach finansowych nie ma wiele do gadania. Mustaf zdaje sobie jednak sprawę, iż organizatorzy mogą podjąć decyzję o obniżeniu nagród. Zaznaczył jednak, że woli robić to co lubi za mniejsze pieniądze, niż siedzieć bezczynnie w domu.

Dawid Kubacki powiedział również parę słów odnośnie przyszłości skoków narciarskich. Zwrócił uwagę, iż przygotowanie skoczni i zawodów latem jest dużo tańsze niż zimą. Zatem w jego ocenie Letnie Grand Prix nie powinno być zagrożone. Co będzie z zimą? Zobaczymy. Nasz mistrz ma nadzieję, iż do tego czasu wszystko się unormuje i Puchar Świata odbędzie się bez zakłóceń.

Źródło: SportoweFakty