Lekarka chce złożyć zbiorowy pozew przeciwko rządowi. Padły mocne oskarżenia

Lekarka
Lekarka

Lekarka nie zamierza dłużej siedzieć z założonymi rękami. Kobieta postanowiła wszcząć postępowanie wobec Konstantego Radziwiłła i Łukasza Szumowskiego. Deklaruje, że nie zamierza także odpuszczać rządowi i chce wystosować zbiorowy pozew. Padły mocne oskarżenia. 

Katarzyna Pikulska, bo tak nazywa się kobieta, o której mowa, podjęła bardzo poważną decyzję i w związku z tym, nie zamierza dłużej siedzieć cicho. Oskarżyła wojewodę mazowieckiego i ministra zdrowia o narażenie na zagrożenie życia i zdrowia personelu medycznego oraz pacjentów, a także złamanie Kodeksu Etyki Lekarskiej.

Lekarka i przewodnicząca towarzyszenia „Skalpel” domaga się zbadania sprawy pod kątem dwóch wcześniej wspomnianych oskarżeń. Pikulska wystosowała pismo, w którym prosi o wszczęcie postępowania wobec Szumowskiego i Radziwiłła.

Lekarka atakuje

Jako argument za nieprawidłowościami, których miał się dopuścić wojewoda, podaje jego wypowiedzi. Dotyczą one kierowania do pracy samotnych matek, które wychowują małe dzieci. W przypadku Szumowskiego z kolei powołuje się na medialne informacje, które dotyczą wypowiedzi ministra w kwestii poparcia wyborów korespondencyjnych, czy też braku obligatoryjnych testów na koronawirusa dla personelu medycznego.

Obie prośby skierowała do okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej lek. Eweliny Bobek-Pstruchy. Na łamach jednego z tabloidów lekarka podkreśliła, że całe środowisko lekarskie nie zgadza się z rekomendacją ministra zdrowia. W jej wypowiedzi padły również odważne słowa, które sugerują, że jego działanie jest świadomym stwarzaniem ryzyka i narażanie obywateli na zachorowanie.

Lekarka z pozwem przeciwko rządowi

Katarzyna Pikulska podkreśla, że nie zamierza przejść obojętnie wobec wyborów, które mają się odbyć drogą korespondencyjną. Jeśli rzeczywiście do nich dojdzie, nie omieszka oskarżyć rządu o złamanie polskiego prawa. Kobieta uważa, że za takie działanie, rząd powinien ponieść karę i nie powinno ono przejść bez echa.

Na swoim Facebooku udostępniła post, w którym poinformowała o swoim działaniu. Nie brakuje pod nim komentarzy, które popierają postawę kobiety.

„Zrobiła to, o czym każdy pomyślał” – podsumowuje jeden z internautów.