Jackowski miał rację. Właśnie spełnia się przerażająca wizja jasnowidza!

Krzysztof Jackowski jasnowidz wizja

Krzysztof Jackowski po raz kolejny się nie pomylił. Oto obserwujemy kolejne wydarzenia, które najbardziej znany polski jasnowidz przewidział już kilka tygodni temu. O sprawie pisze między innymi „Super Express„.

Zdecydowanie zdania na temat działalności Krzysztofa Jackowskiego są w Polsce podzielone. Istnieje jednak spora grupa fanów jasnowidza, którzy wierzą w jego przepowiednie. Trudno dziwić się takiemu stanowi rzeczy, gdyż już nie po raz pierwszy jego słowa się potwierdzają.

Krzysztof Jackowski miał rację – spełnia się niepokojąca wizja jasnowidza

Wszyscy zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądał przełom kwietnia i maja w naszym kraju. Jak wiadomo, już za nieco ponad dwa tygodnie przyjdzie nam wybrać głowę państwa. Wiadomo było jednak, że kształt tych wyborów może być różny. Jednakże 30 dni temu mało kto był w stanie przewidzieć na przykład, jakie podejście do sprawy będzie prezentować opozycja.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: PKO BP przekazuje złe wieści. Polacy będą zaniepokojeni

Już wtedy wiedział to jednak Krzysztof Jackowski. Niestety, nie pomylił się. Przewidział awanturę i mamy awanturę. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że nastroje będą się jeszcze w Polsce zaogniać. Świadczyć o tym może chociażby fakt, iż nieliczne frakcje opozycyjne organizują już mini zgromadzenia, na których wyrażają sprzeciw wobec polityki Prawa i Sprawiedliwości. Ponadto Polacy zdają się niejako „przyzwyczajać” do pandemii i coraz częściej wychodzą z domów, mimo restrykcji. Czyżby szykowała się polityczna jatka nie mniejsza od tej z grudnia 2016 r.? I co wreszcie na ten temat mówił już w drugiej połowie marca jasnowidz Jackowski?

Będzie duża awantura przez te wybory (…) Mimo wszystko będzie awantura przed wyborami, chyba słuszna. Nie można nazwać tego okresu czasem kampanii przedwyborczej – mówił Krzysztof Jackowski miesiąc temu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Lidl wyprzedaje produkty po kilka złotych! Ubrania i nie tylko

Zapowiadał ponadto, iż jego zdaniem termin wyborów może zostać przesunięty. Wówczas jednak mało kto w ogóle analizował taki scenariusz i uznawał za realny. – Wybory będą przesunięte w czasie w moim odczuciu – mówił. Dziś już rozważamy różne scenariusze. Faktem jest jednak, że PiS chce rozpisać wybory za wszelką cenę. Jeżeli nie 10 maja, to kilka dni później. Opozycja natomiast proponowała przesunięcie ich o rok lub chociażby na początek września. Czyżby właśnie tak duże różnice zdań spowodowały wielką awanturę, o której mówił Krzysztof Jackowski?

OTOPRESS
Ten materiał to wynik pracy zespołowej. Lista autorów portalu: tutaj Znalazłeś/aś w naszym materiale błąd lub niedopatrzenie? Napisz do nas: redakcja@otopress.pl
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x