Donald Tusk kandydatem na prezydenta? Te słowa premiera rodzą domysły

Donald Tusk kandydatem na prezydenta 2020

Donald Tusk kandydatem opozycji na prezydenta w najbliższych wyborach? Jeszcze kilka dni temu wydawałoby się to niemożliwe. Jednakże teraz, zgodnie z naszymi przewidywaniami, scenariusz ten coraz bardziej się uprawdopodobnia.

Tusk, jeden z najlepiej ocenianych szefów rządów ostatnich lat, bez wątpienia mógłby stanowić ratunek dla opozycji. Pozycja byłego przewodniczącego Rady Europejskiej na polskiej scenie politycznej chyba jeszcze nigdy nie była tak silna. Czy zmęczeni już PiS-em Polacy zaufaliby Donaldowi Tuskowi? Raczej tak. Czy Tusk będzie kandydował na prezydenta? Tego nie możemy stwierdzić z całą pewnością, natomiast jedna z jego ostatnich wypowiedzi na ten temat nie pozostawia złudzeń, że nie odrzuca takiej możliwości. Co mówi o swoim ewentualnym starcie?

Czy Donald Tusk wystartuje w wyborach prezydenckich? Wypowiedź premiera intryguje

Na pewno sympatycy, a także politycy głównej partii opozycyjnej marzą o tym, by Tusk zdecydował się startować. Aby to się udało, siły opozycyjne muszą za wszelką cenę powstrzymać Prawo i Sprawiedliwość przed rozpisaniem wyborów za niespełna dwa tygodnie. Gdyby bowiem zostały przesunięte choćby o kilka miesięcy, byłby czas, by przygotować kandydaturę Donalda Tuska. O tym scenariuszu pisaliśmy m.in. tutaj. Co o starcie w wyborach prezydenckich powiedział sam Donald Tusk?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Donald Tusk jednak to zrobi? Przełomowe wieści, Kaczyński coraz bardziej przerażony

Otóż, zapytany przez dziennikarza Wirtualnej Polski tuż przed świętami stwierdził, że jeżeli przed pandemią w ogóle rozważał start, to dopiero w wyborach prezydenckich 2025 roku. Co prawda nie zadeklarował startu, a jedynie stwierdził lakonicznie: – Nie wykluczam. Teraz jednak mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, której Donald Tusk nie mógł przewidzieć.

Nowy kandydat opozycji na prezydenta – to może być polityczna rewolucja

Jestem przekonany, że jeżeli wszyscy uczciwi i przyzwoici Polscy powiedzą: To nie są wybory i nie będziemy w tym uczestniczyć, to będzie jeden z powodów, dla których PiS w ostatniej chwili się wycofa. Możliwe jest przeprowadzenie w dość szybkim terminie uczciwych wyborów. Gwarancją będzie to, że przygotuje je PKW, a zalecenia i opinie wygłoszą lekarze i eksperci, a nie rządzący politycy, którzy za wszelką cenę chcą uzyskać jakiś polityczny interes – mówi w dzisiejszym oświadczeniu Donald Tusk.

Te słowa Tuska niemal idealnie zbiegły się w czasie z deklaracją Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która stwierdziła, że nie weźmie udziału w tych wyborach. Czy możliwe, że to przypadek i działania nie były ustalane na linii PO-Tusk? Teoretycznie tak, praktycznie – niespecjalnie.

Kiedy, jak nie teraz? Kiedy Donald Tusk miałby w ostatniej chwili przybyć z ratunkiem opozycji? To właśnie dziś PiS zdaje się przekraczać kolejną, teoretycznie nieprzekraczalną granicę. Czekamy na rozwój wypadków. Dodatkowo fakt, że Donald Tusk, jeszcze jako przewodniczący EPL, zaczął publikować apele wideo, rodzi kolejne domysły. Nie poprzestał na twittach czy oświadczeniu pisemnych, a zamieścił film, który bez wątpienia zyska większy zasięg i zapadnie potencjalnym wyborcom w pamięć. Czy były premier – tak jak przez ostatni rok czy dwa – punktując rządzących, przygotowuje sobie grunt pod start w wyborach prezydenckich? Na pewno byłby faworytem w starciu z Andrzejem Dudą. Nie murowanym, ale zawsze.

Marcin Palion
Szeroka gama zainteresowań, działy: show-biznes, polityka, sport. Były redaktor naczelny OTOPRESS, jednocześnie prezes grupy OTO360. Napisz do autora: marcin.palion@otopress.pl
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x