W polskim klubie piłkarskim przebadali się na koronawirusa. Dziennikarz bez ogródek. „Nieciekawie”

Fot. Wikimedia/MKS1973Fan

Mateusz Żelazny, dziennikarz kieleckiego radia eM, opublikował niepokojący wpis w serwisie Twitter. Okazuje się, że piłkarze Korony Kielce, którzy przeszli badania na obecność koronawirusa, mogą być zakażeni.

Obowiązkowe badania na koronawirusa to jeden z wymogów postawionych przed klubami polskiej Ekstraklasy przed powrotem do gry. Wśród zawodników oraz sztabów szkoleniowych przeprowadzono testy, które mają wykazać, czy nie ma wśród nich nosicieli wirusa.

Okazuje się jednak, że to, co miało być tylko formalnością, może doprowadzić do kolejnego paraliżu. Dziennikarz Mateusz Żelazny pisze bowiem na Twitterze, że z obozu kieleckiej Korony płyną niepokojące wieści.

Piłkarze przebadali się na koronawirusa. „Nieciekawie to wygląda”

Żelazny za pośrednictwem swojego profilu społecznościowego powiedział wprost, że sytuacja w Koronie Kielce nie wygląda najlepiej. „Nieciekawie to wygląda. Korona Kielce nie wydała oficjalnego komunikatu i wiemy że takowego nie będzie” – zaczyna swój wpis dziennikarz.

„Ale mogę powiedzieć, że w klubie jest bardzo dużo pozytywnych wyników na „koronkę”. Mogę to ubrać w liczebnik <kilkanaście>” – dodaje.

Pod wpisem, który zamieścił Żelazny swojego tweeta opublikował dziennikarz „Przeglądu Sportowego”, Piotr Wołosik. Ten jednak nie bawił się w dyplomację i napisał wprost, ile osób z Korony Kielce może być zakażonych. Jest to spora liczba, bowiem Wołosik przyznaje, że możemy mówić o 16 zarażeniach.