Nowy kandydat opozycji na prezydenta? Jest wyciek! Polacy będą w szoku

Nowy kandydat opozycji na prezydenta 2020

Nowy kandydat opozycji na prezydenta w wyborach 2020 to jednak nie będzie Donald Tusk? Wszystko wskazuje na to, że ten pomysł odszedł do lamusa. Pojawia się natomiast postać będąca wyborem nieoczywistym, aczkolwiek mogąca bardzo mocno zagrozić Andrzejowi Dudzie. Poszlaki również wskazują, że to właśnie ten człowiek powalczy z kandydatem PiS.

Niedawno informowaliśmy, że to Donald Tusk może być kandydatem opozycji na prezydenta w wyborach w 2020 r. Potwierdzono, że w obozie Platformy padła taka propozycja. Wszystko wskazuje jednak na to, że były premier nie stanie do walki o urząd głowy państwa. Jednakże jest również niemal pewne, że Małgorzata Kidawa-Błońska nie będzie kontynuować swojej walki.

[box/]

Nikt nie ma bowiem wątpliwości, że w efekcie brutalnej kampanii PiS-u kandydatka opozycji całkowicie wytraciła impet. Wiele wskazuje więc na to, że zastąpi ją stary polityczny wyjadacz – Radosław Sikorski. Człowiek niezwykle doświadczony, twardogłowy, a przy okazji dobrze znający Jarosława Kaczyńskiego i jego taktykę. Pojawiły się ponadto poszlaki, które zdają się dość jasno dawać nam do zrozumienia, że to właśnie on może stać się nowym kandydatem opozycji na prezydenta.

Nowy kandydat opozycji na prezydenta 2020? Ten wybór mógłby zszokować Polaków

Jak to w ostatnich działaniach opozycji – nie ma nic pewnego. Pewne jest tylko to, że w obozie antyrządowym trwają intensywne poszukiwania nowego kandydata. Zarówno sam Donald Tusk, jak i zwolennicy PO oraz sami politycy tejże partii dostrzegają, że były premier ma zbyt liczny negatywny elektorat. W dodatku działa na prorządową TVP jak płachta na byka. Z kolei Radosław Sikorski zna najsłabsze punkty Kaczyńskiego, potrafi zręcznie ripostować ewentualne ataki. Ponadto kilka dni temu zrobił coś, co wygląda jak wstęp do kampanii i próba przypodobania się prodemokratycznemu elektoratowi.

Europoseł Platformy Obywatelskiej Radosław Sikorski przerwał konferencję kandydata Konfederacji na prezydenta Krzysztofa Bosaka. Swoje zachowanie tłumaczył chęcią prostowania kłamstw kandydata narodowców na temat Unii Europejskiej. Spięcie polityków (uczestniczył w nim również Dobromir Sośnierz) zyskało ogromny rozgłos. I najpewniej o to chodziło. Sikorski bez wątpienia zaimponował swoim zachowaniem publice lewicowo-liberalnej. Przekaz doszedł do milionów Polaków, gdyż na miejscu obecne były kamery i mikrofony czołowych mediów – m.in. TVN24, Polsatu czy TVP.

Radosław Sikorski na prezydenta? Tomasz Lis byłby na tak

Radosław Sikorski straszy również Polaków mówiąc, że PiS może posunąć się do absolutnie wszystkiego. Włącznie z doprowadzeniem do wojny domowej, byle tylko osiągać swoje cele. – To by było niesłychane łajdactwo. Ale oni są do tego zdolni. Gotowi wywołać wojnę domową, byle nie oddać władzy – napisał były szef MSZ.

[box/]

Zresztą jego nazwisko, w kontekście wyborów prezydenckich, padało już w listopadzie. Wówczas jednak osoby decyzyjne w Platformie Obywatelskiej nie wykazywały chęci przegłosowania takiej kandydatury w wyborach wewnętrznych. Wybrali Kidawę-Błońską, nie wiedząc, co czynią. Wówczas jeden z polityków PiS mówił wprost, że Radosław Sikorski może mieć ambicje walki o prezydenturę:

– Może się wyłamać. Jego wybujałe ego może skłonić go do tego, że będzie szukał szansy i startował oddzielnie jako niezależny kandydat – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Pomysł wystawienia Sikorskiego jako kandydata opozycji najwyraźniej popiera również Tomasz Lis. Znany dziennikarz – ewidentnie sympatyzujący z opozycją – zamieścił taką, na razie nieśmiałą, propozycję na Twitterze. Oprócz Radosława Sikorskiego padły również nazwiska Tuska i Trzaskowskiego. Fani naczelnego „Newsweeka” szybko jednak zauważyli, że paradoksalnie wystawienie Tuska mogłoby nie przynieść sukcesu. Tym bardziej, że rządził Polską przez blisko dwie kadencje.

Pod wpisem Tomasza Lisa proponowano również legendy opozycji z czasów PRL – np. Henrykę Krzywonos czy Włodzimierza Cimoszewicza. Nie są to jednak zbyt realni kandydaci. Opozycja potrzebuje kogoś, kto dla wielu stanowi niekwestionowany autorytet. Radosław Sikorski, jako polityk wykształcony, doświadczony, znający języki, były dyplomata, bez wątpienia kimś takim jest.

OTOPRESS
Ten materiał to wynik pracy zespołowej. Lista autorów portalu: tutaj Znalazłeś/aś w naszym materiale błąd lub niedopatrzenie? Napisz do nas: redakcja@otopress.pl
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x