Woźniak-Starak miał wielkie marzenie. Nie zdążył go zrealizować

Piotr Woźniak-Starak
marzenie Piotra Woźniak-Staraka

Niebawem minie dziewięć miesięcy od tragicznego w skutkach wypadku na jeziorze Kisajno. W jego wyniku śmierć poniósł znany producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. Okazuje się, że mąż Agnieszki Woźniak-Starak miał duże plany, o których wiedziało tylko wąskie grono osób. 

Piotr Woźniak-Starak byłby na ustach wszystkich?

Woźniak-Starak to jeden z najbardziej znanych warszawskich producentów filmowych. Na jego koncie znajdują się takie produkcje, jak chociażby Big Love, Bogowie, czy Ukryta gra. Jego świetną karierę w Watchout Studio przerwał tragiczny wypadek na Mazurach. Piotr Woźniak-Starak wypadł z motorówki i według ustaleń prokuratury, zahaczył głową o śrubę motorówki. To spowodowało uszkodzenie mózgu i zgon. Po śmiertelnym wypadku nie było praktycznie dnia, by producent nie znajdował się na nagłówkach gazet. Snuto różne domysły zwłaszcza, że Piotr znajdował się w czasie wypadku pod wpływem alkoholu.

Jakiś czas temu media obiegła jednak informacja o sekrecie Woźniak-Staraka. O tej sprawie wiedzieli tylko nieliczni. Prawdopodobnie tylko najbliższe grono znajomych, w tym jego żona, Agnieszka Woźniak-Starak oraz osoby zaangażowane w niezwykły projekt, który zapewne teraz trafiłby do kin.

[box/]

Producent chciał wypuścić kontrowersyjny film na temat mafii. Byłby to thriller, który z pewnością mógłby podbić serca publiczności. Jak informuje Super Express, główną bohaterką nowej produkcji Woźniak-Staraka miała być Monika Banasiak, okrzyknięta publicznie Królową Mafii. Banasiak doskonale odnajduje się w realiach świata przestępczego. Jest bowiem byłą żoną „Słowika”, jednego z byłych szefów mafii pruszkowskiej. Najbardziej niebezpiecznej organizacji przestępczej w historii Polski.

To jedyna, lakoniczna informacja, która wypłynęła do mediów na temat wielkich planów, które snuł Piotr Woźniak-Starak. Nie wiemy, czy w związku z tym producent podjął się już realizacji jakiś zadań. Jedno jest pewne, thriller ze względu na tragiczną śmierć męża Agnieszki Woźniak-Starak nigdy nie powstanie. Monika Banasiak przelewa swoje wspomnienia na papier, wydając książki. To musi póki co zadowolić fanów mocnych wrażeń, powiązanych ze światem przestępczym drugiej połowy lat 90.

źródło: Super Express, materiały prasowe

Piotr Paterczyk
Różne tematy, od show-biznesu, przez politykę, a na sporcie kończąc. Lubię docierać tam, gdzie inni nie mają odwagi zaglądać.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x