Jak przygotować się do wizyty u fryzjera po otwarciu? Na pewno weź dodatkowe pieniądze

Pieniądze
Pieniądze

Zapasowe pieniądze na pewno przydadzą się podczas wizyty w salonie. W związku z otwarciem ich na nowo obowiązuje również szereg nowych zasad, do których klienci i pracownicy muszą się dostosować. Wizyta teraz będzie zupełnie inna niż przed wybuchem pandemii. Za niektóre rzeczy można nawet zostać wyrzuconym z salonu. Powinniśmy również być przygotowani na dodatkowe opłaty. 

Mimo, że od zawsze w salonach fryzjerskich zostawiamy duże pieniądze, to teraz ta kwota jeszcze się powiększy. Od dziś już można udać się do wszelkich salonów świadczących usługi z branży beauty. Salony fryzjerskie i kosmetyczne ponownie zostały otwarte, co z pewnością wywołało uśmiech na twarzach wielu kobiet. Zanim jednak udasz się do salonu, przygotuj się na to, co może spotkać Cię na miejscu. Nowe zasady dotyczą również pracowników.

Przed dopuszczeniem do pracy, każdy z nich będzie musiał przejść rutynowe mierzenie temperatury ciała. Pracodawca może również przeprowadzić wywiad z pracownikiem, pytając go szczegółowo o stan jego zdrowia i samopoczucia. Do salonu będą mogły wejść jedynie osoby, które wcześniej umówiły wizytę. Dzień przed przyjściem na zabieg u fryzjera czy kosmetyczki, możesz spodziewać się telefonu z salonu. Pracownik dzwoniący, będzie weryfikował, czy klient nie ma żadnych objawów koronawirusa.

[box/]

Jakie pieniądze przygotować na wizytę w salonie?

Cennik usług nieco się zmieni. Wszystko przez to, że właściciele salonów muszą zadbać o środki ochronne dla pracowników i klientów. Do salonu nie wejdziesz bez maseczki i rękawiczek. Według jednej z podstawowych zasad nie możesz używać telefonu podczas wizyty. Ponadto, nie możesz go nawet wyciągnąć. Telefon musi pozostać w torebce czy kieszeni. Jeśli nie zastosujesz się do nowych wytycznych, możesz wylecieć z salonu.

Z uwagi na to, że salony wydają teraz dużo większe kwoty na to, żeby zapewnić wszystkim odpowiednie, bezpieczne warunki, to klienci również muszą przygotować dodatkowe pieniądze. Niektóre z salonów potwierdziły, że do każdej usługi będą doliczały symboliczne 5 złotych. W innych z kolei cena zabiegów wzrośnie nawet o 20-30 złotych.