Jarosław Kret zdobył się na szokujące wyznanie. Niewiarygodne, z czym zmagał się latami

Jarosław Kret
Jarosław Kret

Jarosław Kret po długim czasie zdobył się na szokujące wyznanie i postanowił opowiedzieć wszystkim o tym, co przeżył. Mężczyzna stroni od opowiadania o swoim prywatnym życiu, jednak tym razem postanowił zrobić wyjątek. Opowiedział o tym, co działo się w jego życiu po burzliwym rozstaniu z Beatą Tadlą. Jego wyznanie może wszystkich zaskoczyć. 

Jarosław Kret w 2013 roku związał się z koleżanką z TVN-u, Beatą Tadlą. Przez niemal 5 lat byli dosłownie nierozłączni. Wszystkim dookoła wydawało się, że tworzą świetny duet. Niestety tak jednak nie było i już w 2018 roku zdecydowali się rozstać. Z uwagi na to, że byli bardzo medialną parą, to ich rozstanie również nie obeszło się bez rozgłosu. Ludzie dociekali, co takiego wydarzyło się, że para postanowiła zakończyć swoją relację.

Oni sami niestety zaczęli publicznie prać swoje brudy i wyciągać na wierzch rzeczy, które nigdy nie powinny wyjść poza ich dwójkę. Internauci bacznie przyglądali się ich każdemu ruchowi i czekali na rozwój wydarzeń.

Jarosław Kret zapłacił za to zdrowiem

Mężczyzna źle zniósł zaistniałą sytuację. Z czasem postanowił więc wycofać się z życia publicznego i dać sobie odpocząć. Rzeczywiście przez długi czas niewiadome było, co u niego słychać. Kiedy już zdecydował się wrócić, wyznał, co takiego działo się w tym czasie w jego życiu i z czym musiał się zmierzyć.

Okazuje się, że rozstanie z Beatą Tadlą mocno wpłynęło na jego psychikę. Pogodynek przez długi czas zmagał się z depresją. Przez rok ukrywał to, co się u niego działo. Do polepszenia jego stanu zdrowia przyczynił się między innymi powrót do pracy i nowa miłość. Jarosław Kret teraz czuje się już dużo lepiej. Mężczyzna twierdzi jednak, że przez te wydarzenia ma teraz ograniczone zaufanie do ludzi, dlatego stara się ukrywać uczucia przed światem.