Janusz Korwin-Mikke prawie pobity na ulicy! [WIDEO]

Tego nie spodziewał się nikt. Janusz Korwin-Mikke omal nie przypłacił zdrowiem swojego wyjścia do Sejmu. Doświadczony polityk natknął się bowiem na demonstrację skrajnie lewicowych aktywistów.

Do niespodziewanej sytuacji doszło w piątek w Warszawie. Janusz Korwin-Mikke, który zmierzał do Sejmu, by złożyć oświadczenie majątkowe, natknął się na demonstrację skrajnie lewicowych aktywistów.

Polityk relacjonuje, że w momencie, gdy zobaczył zgromadzenie, przyjaźnie pomachał jego uczestnikom. Ci nie byli jednak nastawieni pozytywnie. Kilka chwil później rozpoczęła się prawdziwa jatka.

Aktywiści rzucili się bowiem na Korwin-Mikkego i gdyby nie policja, która towarzyszyła nestorowi polskiej polityki, mogłoby się skończyć tragicznie. Co prawda niektórzy z manifestantów próbowali uderzyć jednego z liderów Konfederacji flagami, jednak ostatecznie zaledwie drasnęli go płótnem.

Janusz Korwin-Mikke mógł zostać pobity!

Całe zdarzenie podsumował sam zainteresowany, który opowiedział o sytuacji pod Sejmem. Polityk przyznał, że był zdumiony reakcją aktywistów.

„Niesamowite! Szedłem sobie do Sejmu złożyć zeznanie majątkowe i wpadłem na demonstrację anarchistów. Zobaczyłem czarne flagi – OK, pomachałem przyjaźnie. I tu mnie zdumiało, bo wyczułem wrogość, a nie sympatię (anarchiści zawsze traktują libertarian jak nie do końca uświadomionych anarchistów). Sprawa się wyjaśniła: na czele demonstracji były flagi czarno-czerwone (anarcho-syndykalistów) domagających się – UWAGA: zasiłków społecznych od państwa!” – mówi oburzony Janusz Korwin-Mikke.

„O mało nie zostałem pobity (interweniowała policja) i nawymyślano mi od „faszystów”! Wyjaśniam: w państwach faszystowskich zasiłki, jak najbardziej, istnieją. Co za czasy: liberałowie chcą przymusu ubezpieczeń, anarchiści interwencji państwa… W końcu i Hitler wyjdzie przy nich na liberała…” – dodaje.

Sytuacja odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Po publikacji nagrania, w komentarzach na YouTube zawrzało. Spora część internautów była zdumiona faktem, iż lewicowi aktywiści, którzy przecież obnoszą się ze swoją tolerancją, zachowali się tak agresywnie wobec starszego człowieka. „Jak można popychać i szturchać człowieka, który ma 78 lat?” – pyta pan Krystian.

Wielu z nich nie mogło również uwierzyć w to, że demonstranci, zwracając się do Korwin-Mikkego, skandowali hasło „precz z faszyzmem”.

Damian Zioło
Absolwent dziennikarstwa na UW. Interesuje się głównie polityką. Na Otopress.pl zajmuje się głównie publicystyką.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x