Tego w TVP się nie spodziewali. Kosniak-Kamysz powiedział to na wizji! [WIDEO]

TVP to dziś inna telewizja, niż jeszcze kilka lat temu. Widzowie zarzucają stacji manipulowanie informacji, a niekiedy wręcz nawet uprawianie propagandy. Nie dziwi więc, że krytyka Telewizji Polskiej wchodzi na coraz wyższy poziom. Jej przedstawiciele przekonali się o tym, podczas programu na żywo z udziałem Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Krytyka TVP to dziś rzecz powszechna. Dziennikarzom Telewizji Publicznej zarzuca się sprzyjanie partii rządzącej oraz uprawianie niesmacznej propagandy. W sieci każdego dnia można znaleźć mnóstwo komentarzy, w których internauci nie zostawiają suchej nitki na pracownikach stacji.

Co ciekawe, coraz częściej zdarzają się również sytuacje, w których to goście TVP wyrażają swój sprzeciw wobec jej praktykom. Ostatnio do takiego zdarzenia doszło podczas udziału w jednym z programów Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Tego w TVP się nie spodziewali! Kosiniak-Kamysz ostro na wizji

Władysław Kosiniak-Kamysz był gościem programu emitowanego zaraz po głównym wydaniu „Wiadomości”. Kandydat na prezydenta RP z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego miał odpowiedzieć m.in. na pytanie dotyczące przygotowanej przez rząd tarczy antykryzysowej.

Dziennikarka, która prowadziła rozmowę z politykiem, zwróciła się do niego w następujący sposób: „Mówi Pan, że tarcza antykryzysowa nie spełnia swojej roli. Pieniądze leżą na kontach samorządów, a nie są wypłacane przedsiębiorcom, to jak ma spełniać?”.

W tym momencie Władysław Kosiniak-Kamysz nie wytrzymał. Po jego wyrazie twarzy widać było, że za chwile wypowie słowa, którą mogą wprowadzić ekipę TVP w konsternację i… dokładnie tak się stało.

„Propaganda była od 19:30 do 20:00, a teraz pogadajmy poważnie” – odparł bez ogródek kandydat PSL na prezydenta.

Nagranie opublikował na swoim profilu bloger „BartekFilozof”. Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy. Internauci gratulowali Kosiniakowi, że – nie bawiąc się w konwenanse – powiedział, co myśli o praktykach stosowanych przez Telewizję Polską.

Nie wszyscy jednak popierali jego zachowanie. Niektórzy z komentujących uważają bowiem, że, jako kandydat na prezydenta, powinien być bardziej powściągliwy i kulturalny. Powinien również bardziej uważać na słowa i – jeżeli uważa TVP za telewizją niegodną rozmowy – po prostu nie udzielać jej wywiadów.