Tomasz Sakiewicz tłumaczy Kaczyńskiego. „Za co ma przepraszać?”

Tomasz Sakiewicz Jarosław Kaczyński Gazeta Polska

Gdy Jarosław Kaczyński nazwał część opozycji „hołotą”, w mediach zawrzało. Co prawda dziś żyjemy już słowami prezydenta Andrzeja Dudy na temat ruchów LGBT. Natomiast echa emocjonalnych słów prezesa PiS wciąż nie milkną. Do sprawy, rzecz jasna, na łamach „Gazety Polskiej” odniósł się Tomasz Sakiewicz.

Opozycja, a przynajmniej wielu się z nią utożsamiających, tradycyjnie wystosowała do Jarosława Kaczyńskiego apel, a raczej żądanie: – Przeproś! Tego jednak lider Prawa i Sprawiedliwości nie zrobił. Wybucha od czasu do czasu i nie zwykł wycofywać swych słów.

Słowa o hołocie oburzyły wielu. Oczywiście wśród tych, którzy poczuli się dotknięci, przygniatającą większość stanowią sympatycy i politycy opozycji. Na łamach „GP” Tomasz Sakiewicz przekonuje, że – w jego opinii – Jarosław Kaczyński niekoniecznie ma za co przepraszać.

Janusz Korwin-Mikke zaskoczył. "To będzie kosztowało Dudę tysiące głosów"

Tomasz Sakiewicz: Jarosław Kaczyński nie ma za co przepraszać

„Gromy sypią się na Jarosława Kaczyńskiego za określenie zachowania części posłów mianem: „chamska hołota”. Nie mam zwyczaju tłumaczyć polityków, gdy puszczą im nerwy, i uważam, że kiedy zachowają się niewłaściwie, powinni przeprosić. Nie jest to powód do rozdzierania szat, ale do zwykłych przewidzianych w takiej sytuacji gestów” – pisze Sakiewicz. Później jednak dopowiada słowa dość zaskakujące:

Problem w tym, że Jarosław Kaczyński za nazwanie niektórych osób hołotą absolutnie przepraszać nie powinien, bo im się za ich zachowanie to określenie należy.

Wojciech Cejrowski ostrzega przed obietnicą PiS. "To wyjdzie dopiero po fakcie"

Jak zatem widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Media przeciwne rządowi uważają, że takie słowa prezesa PiS są absolutnie niewybaczalne. Wręcz takie, które powinny nieść za sobą dymisję całego rządu. Środowiska bliższe Prawu i Sprawiedliwości forsują jednak tezę, że jeśli prezes Kaczyński rozmawiał z opozycją „jej językiem”, to nie ma co nakręcać niepotrzebnej afery. Naszym zdaniem tradycyjnie wszystko rozejdzie się po kościach, a słowa Jarosława Kaczyńskiego tylko od czasu do czasu powracać będą w coraz mniej licznych memach i publikacjach prasowych.

  1. Wojciech Mucha obnaża Trzaskowskiego. „On jedzie na…”
  2. Przesadziła? Barbara Kurdej-Szatan na ostrych ujęciach. Zdjęcie nr 6 rozpala wyobraźnię
  3. Oto, dlaczego Rafał Trzaskowski przegra wybory prezydenckie 2020 (5 powodów)
  4. Roksana Węgiel nagrała singiel, ale musi czekać. Pojawił się pewien problem
  5. Najnowsza prognoza pogody dla Polski. Czekają nas kolejne słoneczne dni?