Michał Wiśniewski wybuchnął podczas transmisji na żywo. Padły poważne zarzuty

Michał Wiśniewski

Michał Wiśniewski jest zbulwersowany działaniami podejmowanymi przez rząd. Mimo zniesienia wielu obostrzeń piosenkarze oraz artyści estradowi nadal nie mogą w pełni realizować swoich celów zawodowych. Ostre słowa muzyka zostały poparte przez wielu widzów.

Pandemia dość mocno odbiła się na gospodarce również w Polsce. Aktualnie stopniowo znoszone są kolejne obostrzenia. Od niedawna możemy skorzystać z basenów, plaż oraz kin. Możemy również udać się na spacer czy z dziećmi na plac zabaw. Od momentu ogłoszenia zniesienia zakazów Polacy tłumnie ruszyli w miejsca publiczne. Niestety często bez odpowiedniego zabezpieczenia w postaci maseczek ochronnych. Taka sytuacja szczególnie wpływa na wielu artystów, którzy do tej pory nie mogą powrócić do swojej pracy w pełnym wymiarze. Michał Wiśniewski postanowił podzielić się z fanami swoimi przemyśleniami dotyczącymi obecnych zasad. Z jego ust padły poważne zarzuty.

Michał Wiśniewski chce wrócić na scenę 

Zgodnie z obecnymi zasadami jest możliwe odbycie się koncertów plenerowych jednak w znacznie ograniczonym gronie widzów. W przypadku organizacji takiego widowiska konieczne jest wprowadzenie ograniczeń do 150 osób. Taka sytuacja jest bardzo skomplikowana oraz nieopłacalna dla artystów. Ponadto Michał Wiśniewski podkreślił, że w wielu miejscach w Polsce gromadzi się znacznie większa ilość osób bez maseczek. Jako przykład podał tegoroczne objazdy kandydatów na prezydenta RP. W miejscach gdzie kandydaci spotykają się z wyborcami niekiedy znajduje się kilka tysięcy osób.

Jako kolejny przykład Michał Wiśniewski podał nadmorskie plaże na których zaczęli zbierać się turyści. Zdaniem piosenkarza już widać obecny „parawaning”, który nijak nie chroni przed zarażeniem ponieważ większość osób nie zabezpiecza się w odpowiedni sposób. Wiśniewski uważa, że pomijanie artystów podczas znoszenia obostrzeń jest istną hipokryzją. 

Wybory prezydenckie zbliżają się wielkimi krokami, a internauci nie próżnują. Te memy rozbawią Was do łez

Podobne zdanie na ten temat mają również inni artyści, którym brak koncertów przysparza coraz więcej problemów. Nie chodzi tylko o spotkania z fanami, ale również o zarobek. Michał Wiśniewski podkreśla, że dla niego pieniądze nie rosną na drzewach, a ze względu na brak możliwości organizowania koncertów odnosi ogromne straty. Jednak sprawa nie dotyczy tylko jego, ale również wszystkich osób pracujących w firmach obsługujących te wydarzenia.

https://www.instagram.com/p/CBfz596D-tc/

ZOBACZ TAKŻE