Trzaskowski się załamie. Warszawa zalana! Tak wygląda ulica (WIDEO)

Warszawa zalana. Ulice stolicy naszego kraju, w wyniku ulewy, stały się rwącymi rzekami. To duże wyzwanie dla Rafała Trzaskowskiego, prezydenta miasta, który prowadzi kampanię wyborczą.

Rafał Trzaskowski rozpoczął kampanię wyborczą przed drugą turą wyborów prezydenckich. Dziś kandydat Koalicji Obywatelskiej udał się do Brodnicy, a już po wizycie w miejscowości wbił szpilę Andrzejowi Dudzie. Zarzucił mu bowiem, że ten przejeżdżał przez miasto, jednak nie zatrzymał się w nim i nie porozmawiał z mieszkańcami.

„Brodnica – dziś przejeżdżał przez nią Andrzej Duda, ale nie miał czasu, żeby porozmawiać z mieszkańcami. Być może bał się ich trudnych pytań?” – napisał kandydat Koalicji Obywatelskiej. Więcej TUTAJ.

Okazuje się jednak, że złośliwości szybko mogą obrócić się przeciwko Trzaskowskiemu. Wszystko ze względu na ogromne ulewy, które zamieniły ulice rządzonej przez niego Warszawy w rwące potoki.

Warszawa zalana. Trzaskowski się załamie

Wizyta Rafała Trzaskowskiego w Brodnicy zbiegła się z ulewnymi deszczami, które nawiedziły Warszawę. Zaraz po opadach w sieci zaroiło się od filmów internautów. Te pokazują, iż w stolicy naszego kraju nie dzieje się najlepiej. Niektóre z ulic miasta zamieniły się bowiem w rwące rzeki, a pojazdy które się nimi poruszają nie mogą swobodnie się przemieszczać.

Marta Linkiewicz pokazała urywki wyjątkowej sesji zdjęciowej. Internauci przecierają oczy ze zdumienia

Dobitnie obrazuje to jedno z nagrań, które opublikowała rzecznik prasowa Lasów Państwowych Anna Malinowska. Widzimy na nim autobus, który dosłownie płynie po jednym z miejskich traktów.

ZOBACZ KONIECZNIE

Głos w tej sprawie zabrał również dziennikarz RMF FM, Krzysztof Berenda. Radiowiec błyskawicznie połączył małą powódź z kampanią wyborczą. Podkreślił przy tym, że jest to pierwsze wyzwanie Rafała Trzaskowskiego przed drugą turą wyborów prezydenckich. „Rafał Trzaskowski ma pierwsze wyzwanie kampanijnej dogrywki” – napisał.

Warszawa zalana, wściekają się też mieszkańcy. Tak, tak – fakt, iż ulice największego polskiego miasta stanęły w olbrzymich kałużach sprawił, iż w sieci zaroiło się od krytycznych komentarzy. Niektórzy z internautów zwracają uwagę, że skoro ulice wyglądają tak, a nie inaczej, warto sprawdzić, w jakim stanie znajduje się kanalizacja burzowa. „Nie jest jeszcze tak źle. Autobus przepłynął” – zażartował gorzko jeden z warszawiaków.