Wojciech Cejrowski stawia mocny zarzut Trzaskowskiemu. „Satanista”

Wojciech Cejrowski

Wojciech Cejrowski lubi zaskoczyć. Tym razem z pewnością wprawił w zdumienie wyborców Rafała Trzaskowskiego. Podróżnik nazwał bowiem prezydenta Warszawy… satanistą.

Wojciech Cejrowski pokusił się o ocenę ostatnich dni kampanii wyborczej przed drugą turą wyborów prezydenckich. Podróżnik przyznał, że bardziej ceni Andrzeja Dudę, niż Rafała Trzaskowskiego. Dodał jednak, że dostrzega wady tego pierwszego.

„Uważam, że jest nieudolny, nie nadaje się na to stanowisko od początku. Był dużo lepszy od Komorowskiego, teraz jest dużo lepszy od Trzaskowskiego” – powiedział.

W swojej wypowiedzi Cejrowski postawił jednak również mocny zarzut pod adresem urzędującego prezydenta Warszawy. Stwierdził bowiem, że ten jest… satanistą. Dlaczego zdecydował się na tak poważne oskarżenie?

Wojciech Cejrowski nazwał Trzaskowskiego „satanistą”

Cejrowski przypomniał sytuację z początku roku. Wówczas Robert Buciak, działacz stołecznego Zielonego Mazowsza, przedstawił swój pomysł, który miałby zostać zrealizowany w ramach budżetu obywatelskiego. Oświadczył, że w stolicy powinno stanąć 666 ławek w tęczowych kolorach. Nie chciał jednak wyjaśnić, dlaczego akurat taka liczba miejskiej infrastruktury miałaby zostać zakupiona przez warszawski magistrat.

Donald Tusk złożył Kaczyńskiemu niespodziewaną propozycję!

Do tych słów odniósł się Wojciech Cejrowski, który zasugerował, że Rafał Trzaskowski już zamówił wspomniane 666 ławek i lada dzień zechce je ustawić w stolicy. „Trzaskowski nie mówi czego dokonał, bo nie ma się do czego się odnieść. Zero dokonań, natomiast afer cała seria. Zamówił 666 ławek tęczowych. Czemu 666 zamawia? No satanista” – powiedział.

Serwis factcheckingowy Demagog podaje jednak, że w rzeczywistości Trzaskowski wspomnianych ławek nie zamówił. Jeszcze nie zamówił. „Ławki nie zostały jeszcze zamówione. Projekt nie został bowiem jeszcze zatwierdzony w ramach trwającej edycji budżetu obywatelskiego, stąd nie też można mówić o tym jako o fakcie dokonanym” – czytamy.

ZOBACZ TAKŻE

Cejrowski zapewne nie zdawał sobie z tego sprawy, ponieważ nie zostawił na prezydencie Warszawy suchej nitki. Przyznał, że przeraża go fakt, iż Trzaskowskiemu nie przeszkadza ta przypisywana szatanowi liczba. „Jeżeli mu nie przeszkadzała ta liczba na fakturze, to jest przerażające, a jeżeli to był żart z jego strony, to jeszcze bardziej przerażające” – powiedział. Więcej TUTAJ.