Robert Biedroń ostentacyjnie wyśmiewa Dudę. „Prezydent słyszy głosy”

Robert Biedroń

Robert Biedroń był jednym z kandydatów na prezydenta i choć nie udało się mu dostać do drugiej tury nadal chętnie komentuje działania pozostałych kandydatów. Od początku kampanii dość ostro wypowiadał się na temat Andrzeja Dudy, jednak jego ostatnia wypowiedź wielu „wbiła w fotel”.

Tegoroczne wybory prezydenckie wzbudzają coraz więcej emocji. Już za kilka dni odbędzie się druga, decydująca tura w której Polacy mają wybrać swojego prezydenta. Kampania prezydencka od wielu tygodni przebiega na najwyższych obrotach, a politycy coraz dobitniej komentują działania poszczególnych kandydatów. W ostatnich dniach w mediach społecznościowych Robert Biedroń odniósł się do odpowiedzi na pytanie, które otrzymał Andrzej Duda w debacie prezydenckiej. Polityk w swojej szokującej wypowiedzi zasugerował, że „prezydent słyszy głosy”.

Co się stało na debacie w Końskich?

W ostatnim czasie miały miejsce dwie debaty. W telewizji TVN na pytania dziennikarzy z wielu różnych redakcji odpowiadał Rafał Trzaskowski. Natomiast Andrzej Duda zaprezentował się na debacie prezydenckiej w telewizji TVN. Prezydent miał odpowiadać na pytania nie tylko prowadzących, ale również przypadkowych wyborców, którzy przebywali na hali. Ta debata była głośno komentowana w mediach ze względu na kilka nieścisłości, które zaobserwowano. Jednak Robert Biedroń skupił się szczególnie na jednej z odpowiedzi Dudy.

W pewnym momencie debaty Andrzej Duda otrzymał pytanie na temat eutanazji oraz jego poglądów na ten temat. Konkretnie jedna z osób uczestniczących w debacie zapytała: „W Belgii i Holandii już dziś odłącza się ludzi od respiratorów. Czy pozwolicie na taki liberalizm w Polsce?”. Na to pytanie prezydent szybko i sprawnie odpowiedział:

Andrzej Duda na debacie w Końskich oszukał wszystkich? Na hali znaleziono dowód

„Dopóki ja jestem prezydentem RP, a prowadzę kampanię wyborczą po to, aby zostać prezydentem na kolejne pięć lat, możecie państwo być pewni, że nigdy nie zgodzę się na to, aby w jakimkolwiek stopniu została w Polsce dopuszczona eutanazja, czyli przerwanie życia człowieka przed jego naturalną śmiercią.”

Robert Biedroń nie wytrzymał

Szczególne zainteresowanie Roberta Biedronia wywołały słowa, które prezydent wypowiedział chwilę później. A. Duda: „Już słychać pierwsze sygnały o tym, że z tych państw, gdzie eutanazja została wprowadzona, będą przyjeżdżali do nas starsi ludzie, seniorzy z krajów Europy Zachodniej, po to by móc dożyć spokojnej starości”.

NAJŚWIEŻSZE NEWSY ZE ŚWIATA POLITYKI

Polityk dość prześmiewczo skomentował wypowiedź prezydenta RP. Na Twitterze oprócz zacytowania wypowiedzi Andrzeja Dudy Robert Biedroń dopisał, że „prezydent słyszy głosy”. Na ten wpis zareagowało wiele osób, które również nie mogą uwierzyć w słowa prezydenta. Niektórzy wprost zarzucają mu rzucanie słów na wiatr, ze względu na to, że nie przedstawił żadnych dowodów. Ponadto, słowa Andrzeja Dudy wydają się dość absurdalne z uwagi na fakt, że eutanazja jest dobrowolna.