Maciej Dowbor przeżył chwile grozy. Poważny defekt mógł zaważyć na jego życiu

Maciej Dowbor

W mediach społecznościowych Maciej Dowbor przyznał oficjalnie, że zrezygnował z bardzo ważnych zawodów sportowych. Gdyby zdecydował się ukończyć konkurencje mogłoby to zagrażać jego zdrowiu, a nawet życiu.

Prezenter od dłuższego czasu bierze udział w konkurencjach sportowych w których osiąga imponujące wyniki. Maciej Dowbor trenuje triathlon, dzięki czemu w 2012 roku ukończył Herbalife Triathlon Susz na dystansie Half Ironman z czasem 5 godzin i 24 minuty. Dziś prezenter przyznał, że nie mógł ukończyć wczorajszego triathlonu z bardzo poważnego powodu. Zdecydował, że nie chce ryzykować swojego zdrowia, a nawet życia dla wygranej.

Maciej Dowbor: „Ryzykowanie życia nie było tego warte”

W tym roku prezenter zdecydował się wziąć udział w Garmin Iron Triathlon . W tym roku zawody odbyły się w Gołdapi, gdzie zawodnicy mieli zmierzyć się w jednym z dwóch dystansów: 1/4 IM lub 1/8 IM. Okazuje się jednak, że z przyczyn wyższych Maciej Dowbor nie mógł ukończyć triathlonu. Sam przyznaje, że niegdyś po takim wydarzeniu „dałby upust swej frustracji”, jednak dziś przyjął swoją porażkę na spokojnie.

Okazuje się, że mimo starannych przygotowań oraz kilkukrotnego sprawdzania roweru nie udało mu się ukończyć triathlonu. Powodem był poważny defekt kierownicy już na samym początku etapu rowerowego. Warto wspomnieć, że Maciej Dowbor ukończył pierwszy etap triathlonu i przepłynął konieczny dystans w ciągu 14 minut 41 sekund. Jednak po zauważeniu usterki zdecydował, że nie będzie kontynuował wyścigu i przyznał, że: „Ryzykowanie zdrowia, a nawet życia nie było tego warte”. 

Ocet ma mnóstwo niesamowitych zastosowań, o których wcześniej nie wiedzieliście. Dzięki temu oszczędzicie czas i pieniądze

Prezenter zaczął się zastanawiać nad swoim podejściem do sprawy. Wydaje mu się to dziwne, że tak ważne dla niego wydarzenie, które zakończyło się fiaskiem przyjął z ogromną dozą spokoju. Tym bardziej, że Maciej Dowbor już od 9 lat „ściga się na poważnie”. Przypuszcza, że być może przestało już mu zależeć na zwycięstwie tak jak niegdyś. W końcu dziś oprócz sportu ma również inne priorytety.