Doda umieściła niewiarygodny wpis na Instagramie. Już niedługo zajmie się nimi komornik i sąd

Doda

Doda przez dłuższy czas nie przejmowała się fałszywymi wiadomościami na jej temat. Niejednokrotnie jej mąż również padł ofiarą pomówień na portalach plotkarskich. Jednak nadszedł dzień kiedy oboje nie wytrzymali napięcia i oszczerstw. Sąd przychylił się do pozwu małżeństwa i orzekł winę portalu. Jednak Pudelek.pl nie wywiązał się z obowiązku.

Całkiem niedawno Doda umieściła w mediach społecznościowych wpis dotyczący wygranej rozprawy sądowej. Dotyczył on zamieszczania fałszywych treści przez jeden z najpopularniejszych portali plotkarskich – Pudelek.pl. Zgodnie z postanowieniem sądu portal miał publicznie przeprosić małżeństwo, usunąć obraźliwe treści ze strony oraz wypłacić zadośćuczynienie w kwocie 100 tysięcy złotych. Niestety pomimo prawomocnego wyroku sądu portal nie wywiązał się. Z tego względu będą wyciągnięte surowe konsekwencje.

Doda: „Umiejętność robienia pieniędzy na niszczeniu innym życia już zna, teraz czas nauczyć się przegrywać”

Po informacji, którą Dorota Rabczewska podzieliła na początku lipca w sieci zawrzało. Wiele osób przyznało jej rację, że portal plotkarski niektórymi artykułami poważnie naruszył jej prywatność. Ponadto, wiele wpisów dość mocno mijało się z prawdą. Małżeństwo czekało, aż Pudelek.pl wywiąże się z zobowiązania i wykona polecenia sądu, którego prawomocny wyrok zapadł już 30 czerwca 2020 roku. Okazuje się jednak, że do tego nie doszło.

POPULARNE TERAZ:

Doda zdecydowała się podzielić z fanami kolejną wiadomością dotyczącą przebiegu sprawy. Ze względu na to, że na portalu nie pojawiły się przeprosiny, a obraźliwe treści nadal znajdują się na stronie zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Ponadto, portal nadal nie wypłacił parze zadośćuczynienia więc sprawą zajmie się również komornik. Na profilu piosenkarki pojawiła się treść pisma, która informuje o tym, że już rozpoczęła się egzekucja nie tylko przez komornika, ale również przez sąd.

Andrzej Strzelecki nie żyje. Serial „Klan” już nigdy nie będzie taki sam

Całe zajście Rabczewska dość dobitnie skomentowała: „Pudel bez Dody nie istnieje. Doda bez pudla ma się świetnie. Dlatego nawet jak jawnie gardzę jego praktykami to i tak nie przestaje o mnie pisać. Jedzie już na oparach honoru.” Ponadto, jej zdaniem pojawienie się na tym portalu po 15 latach „żerowania na moim życiu” to już obciach i wstyd. Piosenkarka podkreśla również, że nie chce swoją twarzą w żaden sposób promować tego typu złych emocji, które on generuje.