Anna Lewandowska w domowych pieleszach. Szokujące zdjęcie trenerki podbija Instagram

Anna Lewandowska

Internauci nie mogą uwierzyć, że Anna Lewandowska umieściła na Instagramie tak niekorzystne zdjęcie. W końcu trenerka przeważnie prezentuje się fantastycznie. Okazuje się jednak,  że media społecznościowe a rzeczywistość dzieli ogromna przepaść.

Coraz więcej osób zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że zdjęcia umieszczane w sieci nie zawsze oddają rzeczywistość. Jednak mimo to wiele kobiet wpada w kompleksy oglądając zdjęcia celebrytek o płaskich brzuchach i gładkich twarzach. Anna Lewandowska zdecydowała się pokazać jak wygląda jej twarz w mniej korzystnej wersji. Nieco różni się ona od tego co na co dzień widzimy w mediach społecznościowych.

Anna Lewandowska porusza temat z którym problem ma wiele kobiet

Zdjęcie, które pojawiło się w mediach społecznościowych przyciągnęło uwagę tysięcy osób. Dla lepszego porównania Ania połączyła ze sobą dwie fotografie. Na pierwszej z nich widzimy trenerkę w nienagannej pozie z idealnie ułożonymi włosami i szczupłą twarzą. Natomiast tuż obok znalazła się fotografia na której widać „drugą brodę”, rozczochrane włosy i za dużą koszulkę dodającą kilka kilogramów. Anna Lewandowska zdecydowała się pokazać fanom w dwóch wersjach: tej Instagramowej i rzeczywistej w której na co dzień widzi ją rodzina. Jednak cel w jakim to zrobiła jest o wiele ważniejszy niż nam się wydaje.

Na Instagramie idealnych zdjęć jest miliony. Każda osoba pragnie pokazać się z jak najlepszej strony i nie chce by widziano ją w niekorzystnej pozie. Jednak takie zagranie powoduje, że coraz więcej kobiet przeglądających internet wpada w kompleksy. Często są to młode osoby, które dążą do perfekcji. Anna Lewandowska zdecydowała, że musi pokazać dwie strony medalu i udowodnić, że nawet ona może wyglądać źle.

Książę William bierze sprawy w swoje ręce. Z Kate nie jest najlepiej

Celem upublicznienia tego zdjęcia było zwrócenie uwagi na temat samoakceptacji, która jest bardzo ważnym elementem naszego życia. Zdaniem trenerki nikt nie jest idealny i każdy z nas powinien zaakceptować siebie w obecnej wersji. Bo właśnie dzięki temu jesteśmy inni, ciekawi i niebanalni. Ponadto, Anna Lewandowska zaznacza, że sama stara się pokazywać rzeczywistość.

„Trenuję z Wami od miesiąca na LIVE na Instagramie od 5 tygodnia po porodzie. W krótkich topach (specjalnie) widzicie mnie taką, jaka jestem – czyli po urodzeniu dwójki przewspaniałych dzieci. Szanujmy siebie, traktujmy dobrze nasze ciała, dbajmy o nie.”

Anna Lewandowska

Agnieszka Wilkosz
Dziennikarka Otopress.pl - pisze głównie o show-biznesie. Nie są jej jednak obce inne dziedziny, jak choćby kwestie społeczne.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x