Apteki czeka ogromna rewolucja? Farmaceuci będą dbali o pacjentów nawet poza placówką

apteki

Każdy z nas do tej pory traktował apteki jako sklepy z lekarstwami. Obowiązek zadbania o nasz stan zdrowia należał głównie do lekarzy, którzy nas badali. Już niedługo ta sytuacja ma się diametralnie zmienić, a farmaceuci zyskają dodatkowe obowiązki.

Do tej pory rola farmaceutów zaczynała się i kończyła w obrębie konkretnej apteki. Jednak jak zapowiada zarząd Gemini chcieliby, żeby już niedługo ta forma uległa diametralnej zmianie. Zdaniem Adama Błażeczek farmaceuci mieli być nie tylko sprzedawać leki, ale również nadzorować stan zdrowia pacjenta. W tym przypadku proponuje szereg rozwiązań, które mają sprawić, że kolejki w aptekach się zmniejszą, a pacjenci będą mieli pełną opiekę nawet po wyjściu z placówki.

Apteki będą kontrolować stan zdrowia pacjenta

W ostatnim czasie cyfryzacja aptek oraz ośrodków zdrowia bardzo szybko przyspieszyła. Bez problemu możemy zamówić odpowiednie leki telefonicznie czy poprosić o wypisanie recept. Koronawirus sprawił, że większość działań przeniosła się do sieci. Jednak zdaniem członka zarządu Gemini do dopiero początek. Pragnie on by apteki stały się miejscami, które będą szczególnie dbać o zdrowie ludzi.

Wiele osób udawało się do aptek nie tylko w celu wykupienia leków zapisanych przez lekarza. Ze względu na to, że farmaceuci mają styczność z lekami posiadają również ogromną wiedzę, którą chętnie się dzielą. Osoby z niegroźnymi przypadłościami wolą udać się do apteki i poradzić farmaceuty co warto zastosować w swoim przypadku. Jednak już niedługo zakres ich usług miałby się zwiększyć jeszcze bardziej.

Niesamowite promocje w sklepach Lidl. Popularne produkty za kilka złotych, a piwa za darmo

Jak przyznaje członek zarządu Gemini „rolą farmaceuty w wielu krajach jest edukacja pacjenta, opowiedzenie mu, czego może się spodziewać po zastosowaniu danego leku”. Ponadto, w późniejszym czasie miałby występować kontakt z pacjentem za pomocą smartfona i w ten sposób sprawdzenie jak się czuje. Adam Błażeczek podkreśla, że chciałby aby farmaceuta miał styczność z klientem nie tylko w momencie zakupu leków, ale również po nim. Miałby kontaktować się, aby sprawdzić jak pacjent reaguje na lek i czy wszystko jest w porządku.

Jak podaje portal rynekaptek.pl oprócz tego, że apteki miałyby sprawdzać samopoczucie pacjentów, farmaceuci mieliby za zadanie „przypilnowanie” , aby ukończyli oni terapię. Jak zaznacza Błażeczek jest to w obecnych czasach ogromny problem i tylko kontrola specjalistów może go zmienić. Takie działania poprzez zwiększenie poziomu cyfryzacji spowodowałoby również zmniejszenie się ilości klientów w aptekach.