Michał Szpak przeżywa dramat. To chyba najgorsza rzecz jaka może spotkać artystę

Michał Szpak przeżywa dramat

Michał Szpak znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Wydaje się, że to co spotkało wokalistę to jedna z najgorszych, o ile nie najgorsza rzecz, jakiej może doświadczyć artysta.

Michał Szpak ma spory problem

Kariera kontrowersyjnego piosenkarza rozwinęła się w błyskawicznym tempie. Najpierw 2. miejsce w talent show „X Factor”, później kolejne płyty. Michał Szpak zyskiwał coraz to większą popularność. W końcu zaproponowano mu fotel jurora w „The Voice of Poland”. Wszystko wydawało się układać znakomicie.

Tymczasem właśnie gruchnęła wieść, która jest przykra zarówno dla wokalisty, jak i jego fanów. Okazuje się, że Michał Szpak nie może tak po prostu wykonywać na koncertach dwóch swoich piosenek. Jeśli chciałby to zrobić, musi uzyskać zgodę swojej poprzedniej agencji oraz zapłacić spore wynagrodzenie. Chodzi o dwa przeboje „Jesteś Bohaterem” oraz „Byle być sobą”. 

Cała sprawa rozpoczęła się od podjęcia przez Szpaka współpracy z nowym menedżerem. Na początku tego roku wokalista odszedł z dotychczasowej agencji i trafił pod skrzydła Macieja Durczaka. To niezwykle doświadczony człowiek, który reprezentuje m.in. Anię Wyszkoni oraz Kasię Kowalską. Niestety, prawa autorskie do wspomnianych przebojów pozostały w rękach agencji, z którą związny dotąd był Michał Szpak.

Ewelina Lisowska: "Tego się chyba nikt po mnie nie spodziewał". Fani są podzieleni

Całą sprawę skomentował wspomniany Durczak: „To jest niezrozumiałe dla mnie. To decyzja poprzednich producentów Michała o usunięciu jego piosenek z internetu. Nie mam na nią żadnego wpływu. Może śpiewać, ale za zgodą poprzedniej agencji. Ta zgoda wiąże się również z określonym wynagrodzeniem, które organizator takiego koncertu musi uiścić wobec jego byłych producentów. Czyli de facto sprowadza się to do tego, że nie będzie ich grał, chyba że jakiś organizator zdecyduje się opłacić taką licencję, ale to jest tak niespotykana praktyka, że nie sądzę, aby ktoś się na to zdecydował”. 

Jak widać cała sytuacja jest dość przykra dla piosenkarza. Wokalista nie ma prawa  wykonywać swoich utworów. To chyba jedna z najgorszych rzeczy jaka może spotkać artystę. Mało tego, wszystko wskazuje na to, że wielbiciele Szpaka nie usłyszą na koncertach niektórych przebojów piosenkarza.

Źródło: Plejada