Małgorzata Kożuchowska pełna obaw. Chodzi o jej synka

Małgorzata Kożuchowska ma obawy

Małgorzata Kożuchowska niepokoi się o swojego syna. Mały Jaś to oczko w głowie popularnej aktorki. Z pewnością, z tego powodu artystka przeżywa wszystko, co wiąże się z chłopcem. A trzeba przyznać, że przed nim zupełnie nowe wyzwanie.

Małgorzata Kożuchowska reaguje jak każda mama

Przypomnijmy, iż aktorka bardzo długo starała się o dziecko. Jak kiedyś sama przyznała, kiedy już myślała, że nie będzie jej dane zostać mamą, stał się mały cud. Małgorzata Kożuchowska zaszła w ciążę i urodziła zdrowego chłopczyka.

Jaś już za nieco ponad dwa miesiące skończy sześć lat. W związku z tym, chłopiec pójdzie do zerówki. Właśnie to wydarzenie napawa aktorkę niepokojem. Małgorzata Kożuchowska, jak każda inna mama, martwi się, jak jej synek poradzi sobie w nowym miejscu. 

Wydaje się, że obawy gwiazdy „Rodzinki.pl” wynikają z tego, iż Jaś jest długowyczekiwanym dzieckiem, oczkiem w głowie rodziców. Bowiem jeśli wziąć pod uwagę słowa osoby, blisko współpracujacej z aktorką, chłopiec bez problemu powinien dać sobie radę w zerówce.

Jaś jest rezolutny, błyskotliwy, ma poczucie humoru. Wszystko go ciekawi. Lubiliśmy go i my dorośli , i młodsi na planie. Na pewno świetnie sobie poradzi.

Słowa te, potwierdzają też inne osoby, wg których syn aktorki nie miał żadnych problemów w przedszkolu, zarówno z nauką, jak i z kontaktami z innymi dziećmi. Poza tym, Jaś nie może się już doczekać, kiedy pójdzie do zerówki. Chłopiec cieszy się perspektywą pójścia do szkoły. Z radością przegląda książki, czy wybiera zeszyty.

Beata Kozidrak "załatwiła" swojej córce pracę. Nie musi martwić się o finanse

Co ciekawe, olbrzymie emocje przeżywa nie tylko Małgorzata Kożuchowska, ale i cała jej rodzina. Świadczą o tym słowa bliskiej znajomej aktorki.

Wszyscy bardzo dokładnie wybierali wyprawkę. A zakochany dziadek, pan Leszek, aż się popłakał ze wzruszenia.

Warto także wspomnieć, iż pomimo wielu zobowiązań zawodowych, Małgorzata Kożuchowska tak zaplanowała swój kalendarz, aby 1 września mieć wolne i móc towarzyszyć synkowi w tak ważnym dla niego momencie. 

Źródło: pomponik

Maria Paweł
Dziennikarka OTOPRESS. Piszę, bo lubię. Ulubione tematy: show-biznes, sport i podróże. Z wykształcenia filolog obcy. Cenię ludzi kreatywnych.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x