Rafał Ziemkiewicz nie wytrzymał. „Trzeba być skończonym sk*******em”

Rafał Ziemkiewicz
Fot. YouTube/Telewizja Republika

Rafał Ziemkiewicz nie wytrzymał. Publicysta i dziennikarz zamieścił na Twitterze wpis, który był odpowiedzią na prowokację podczas wczorajszej rocznicy Powstania Warszawskiego. Użył bardzo mocnych słów.

76. rocznica Powstania Warszawskiego nie obyła się bez kontrowersji. Doszło do nich oczywiście w stolicy, gdzie środowiska lewicowe prowokowały uczestników rocznicy. 

Przedstawiciele skrajnej lewicy wywiesili flagę w tęczowych barwach, na której znalazł się symbol Polski Walczącej. Zdjęcie z tego incydentu błyskawicznie trafiła do sieci. Fotografię komentowali internauci, którzy wyrażali swoje oburzenie bulwersującym zachowaniem prowokatorów.

Wśród osób, które komentowały zdarzenie znalazł się też Rafał Ziemkiewicz. Dziennikarz i publicysta związany z „Do Rzeczy” i Telewizją Polską zamieścił wpis w serwisie Twitter. Nie bawił się jednak w dyplomację i użył bardzo ostrych słów. Pomimo tego jego tweet zyskał ogromną popularność w sieci.

Rafał Ziemkiewicz nie wytrzymał. Wulgarnie skomentował prowokację środowisk lewicowych

Ziemkiewicz, który pasjonuje się historią i wielokrotnie pisał o Powstaniu Warszawskim, poczuł się dotknięty bluźnierczym transparentem wywieszonym na jednej ze stołecznych ulic. Z tego powodu zamieścił na Twitterze bardzo ostry wpis, który odbił się szerokim echem w przestrzeni publicznej. Użył przy tym słów, których powszechnie nie uważa się za parlamentarne. Nazwał m.in. flagę LGBT „lewacką szmatą”. Dziennikarz pisząc wspomniany wpis musiał być pod wpływem silnych emocji.

Poseł PiS zszokował pisząc o Powstaniu Warszawskim. "Panie! (...) Szokujące!"

„Trzeba być jednak skończonym sk***synem by prowokować łączeniem uświęconego krwią symbolu z lewacką szmatą” – napisał Rafał Ziemkiewicz.

Ziemkiewiczowi wtórowali internauci, którzy również wyrażali swoje oburzenie haniebną prowokacją. „K**** ręce opadają naprawdę nawet w ten dzień prowokacje i jak oni mogą być tolerowani” – napisał Pan Tomasz, który nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył. „Komuna przyglądała się wtedy z pogardą krwawiącemu miastu z za Wisły. Dziś robili to siedząc na balkonach” – dodał kolejny.

 

Damian Zioło
Absolwent dziennikarstwa na UW. Interesuje się głównie polityką. Na Otopress.pl zajmuje się głównie publicystyką.
5
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x