Białoruś. Funkcjonariusze mają dość rządów Łukaszenki? Niewiarygodne zachowanie białoruskich władz

Białoruś

Media społecznościowe obiegło zaskakujące nagranie wykonane na jednej z ulic. Białoruś coraz głośniej protestuje, nawet przejeżdżające samochody włączają się do buntu trąbiąc i umyślnie tworząc korki. Jednak szczególną uwagę na filmie przykuło zachowanie funkcjonariuszy. Nikt nie spodziewał się takiego gestu.

W sieci pojawia się coraz więcej filmów związanych z brutalnym traktowaniem obywateli przez białoruskie władze. Niejednokrotnie byliśmy świadkami jak milicjanci kopali, bili, a nawet strzelali do przypadkowych ludzi, który znaleźli się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie. Okazuje się jednak, że nie wszyscy funkcjonariusze popierają działania Łukaszenki, a wręcz publicznie się mu sprzeciwiają. To nagranie zrobiło furorę, a Białoruś odczuła nadzieję na lepsze jutro.

Jeden gest sprawił, że Białoruś się nie podda

Moment ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich był dla wielu obywateli chwilą, która mogła odmienić ich dotychczasowe życie. Jednak wszystko się zmieniło, gdy na jaw wyszło, że po raz kolejny wygrał Alaksandr Łukaszenka. Białoruscy obywatele wyszli tłumnie na ulice, powstały protesty, ludzie zaczęli się buntować. Władze widząc nieposłuszeństwo ludzi podjęły radykalne kroki, które bardzo szybko zamieniły się w brutalne działania mające na celu zamknięcie w areszcie wielu osób. Białoruś przeżywa ciężki czas, a wiele osób już straciło nadzieję na poprawę sytuacji w kraju. Jednak w sieci pojawiło się nagranie na którym funkcjonariusze zrobili coś niezwykłego. Ten mały gest sprawił, że w wielu osobach na nowo odżyła potrzeba walki.

Na Twitterze umieszczono nagranie na którym można zauważyć poparcie mundurowych w sprawie protestów i obalenia rządów obecnego prezydenta. Radiowóz powoli przejeżdża pomiędzy innymi samochodami, których kierowcy na znak protestu trąbią i krzyczą. Funkcjonariusze w pewnym momencie również zaczęli głośno trąbić oraz machać do protestujących obywateli. Całą sytuację odebrano z ogromnym zdziwieniem, ale również z nadzieją, że można coś zmienić. Białoruś otrzymała w ten sposób coś, czego nie da się zamienić na nic cenniejszego. Otrzymała znak do walki, zachętę do tego by nie ustawać w swoich protestach, ponieważ cały kraj liczy na zmianę.

NASA postawiona w stan gotowości. Ogromna asteroida zbliża się do Ziemi

Ten jeden znak, który dla wielu może wydawać się błahy dla wielu obywateli Białorusi był czymś niezwykłym. Do tej pory mundurowi byli odbierani jako kaci, który tylko czekają na rozkaz by rozstrzelać wszystkich, którzy sprzeciwiają się rządom prezydenta. Dziś już wiadomo, że o Białoruś również walczyliby funkcjonariusze i gdy zajdzie taka potrzeba część z nich z pewnością wstawi się za swoim krajem.