Jaką emeryturę otrzymuje Jolanta Kwaśniewska? Była Pierwsza Dama nie może narzekać

Jolanta Kwaśniewska
Jolanta Kwaśniewska

Jolanta Kwaśniewska przy okazji ostatniego wywiadu zdradziła, jakiej wysokości jest jej emerytura. Okazuje się, że żona byłego prezydenta, Aleksandra Kwaśniewskiego wcale nie może narzekać na głodowe wynagrodzenie. Wyznaje również, że sama zawczasu pomyślała o tym, żeby zapewnić sobie godną stawką, będąc na emeryturze. Wiemy, ile dokładnie wynosi jej comiesięczne wynagrodzenie.

Jolanta Kwaśniewska była Pierwszą Damą w latach 1995-2000. Przez te 5 lat kadencji swojego męża dała się poznać jako wspaniała kobieta. Niejednokrotnie zabierała głos w ważnych dla społeczeństwa kwestiach, dlatego wielu do dziś z utęsknieniem o niej wspomina.

Zanim jej mąż objął stanowisko głowy państwa, założyła agencję nieruchomości, do której chętnie wróciła po kadencji Aleksandra Kwaśniewskiego. Dodatkowo zdecydowała się również na założenie fundacji charytatywnej „Porozumienie bez barier”.

Z uwagi na to, że jej styl przypadł do gustu dużej ilości Polek, wydała także kilka książek o tym, jak się ubierać. Ponadto prowadziła również wiele programów. Podkreśla, że zawsze ważne było dla niej to, żeby przechodząc na emeryturę, nie musiała się martwić o swoje wynagrodzenie. Dlatego przez cały czas dbała o to, by nie zostać z niczym.

Ile emerytury otrzymuje Jolanta Kwaśniewska? 

W związku z tym, że ostatnio było bardzo głośno na temat planowanego wynagrodzenia dla obecnej Pierwszej Damy, dziennikarze Wirtualnej Polski zapytali żony Kwaśniewskiego, jakie jest jej zdanie na ten temat.

Wyznała, że dla niej oczywistą koniecznością było opłacanie składek ZUS. Przyznała, że ona sama opłacała sobie wszystkie składki, dlatego teraz nie może narzekać na swoją emeryturę. Wyznaje, że dzięki temu, że tego pilnowała, dziś może liczyć na comiesięczne wynagrodzenie wynoszące 2500 złotych.

Jolanta Kwaśniewska została również poproszona o ocenę Agaty Dudy, w tej kwestii nie chciała zbyt wiele mówić, zatem ironicznie wspomniała jedynie, że jest to milcząca Pierwsza Dama, a że milczenie jest złotem, to może z uwagi na to propozycja tak wysokiej pensji? Twierdzi również, że prawdopodobnie, gdyby Agata Duda była bardziej aktywna, to łatwiej byłoby zaakceptować propozycję wysokiego wynagrodzenia dla niej.