Anna Lewandowska idzie na wojnę z aktywistką LGBT. Najnowszy wpis nie pozostawia złudzeń

Anna Lewandowska Instagram LGBT

Anna Lewandowska wdała się w spięcie z aktywistką reprezentującą m.in. środowiska LGBT. Żona Roberta Lewandowskiego, przy okazji gwiazda fitness i Instagrama, nie zamierza wystraszyć się internetowej nagonki. Właśnie bowiem zobaczyliśmy najnowszy wpis gwiazdy, który nie pozostawia złudzeń.

Wielka sława to często wielkie pieniądze, ale i – niestety – wielki hejt. Mało kto może przekonać się o tym tak boleśnie, jak gwiazdy brylujące w serwisie Instagram. Milionami odbiorców targają różne emocje i najmniejszy błąd może wywołać wizerunkową katastrofę.

Anna Lewandowska kontra działaczka LGBT: skończy się w sądzie

Instagram od kilku dni żyje „wpadką” żony Roberta Lewandowskiego. Jak wiadomo, kobieta na co dzień zajmuje się i przy okazji pasjonuje, sportem i zdrowym żywieniem. Często motywuje swoich fanów do działania w niekonwencjonalny lub zabawny sposób. Tym jednak razem zamiast odrobiny śmiechu, mamy klasyczną instagramową „dramę”.

Niedawno Anna Lewandowska opublikowała bowiem post z klipem, na którym udaje osobę ze sporą nadwagą. Lewandowska przebrała się w charakterystyczny strój w cielistym kolorze na potrzeby materiału, gdyż – jak wiadomo – własnej nadwagi nie posiada. Takie działanie oburzyło jedną z internetowych aktywistek szczególnie aktywnych w serwisie Instagram. Kobieta walczy m.in. z wykluczaniem osób LGBT. Maja Staśko, bo to o niej mowa, zaatakowała Lewandowską za rzekome nabijanie się z grubych osób.

Staśko oskarża Lewandowską o przeróżne fobie i zarzuca brak empatii, gdyż żona „Lewego” jest bogata i nie ma problemów z nadwagą. Wówczas z aktywistką krytykującą gwiazdę miał skontaktować się prawnik, którego zatrudnia Anna Lewandowska.

https://www.instagram.com/p/CEuNelnHxSZ

Wydawało się, że pod naciskiem sporej rzeszy internautów Ania Lewandowska przeprosi za swoje działania. Najwyraźniej jednak nie ma zamiaru niczego takiego robić. Wobec aktywności działaczki feministycznej i LGBT na Instagramie wykazuje spory dystans. Dziś na przykład zobaczyliśmy zdjęcie, na którym Lewandowska eksponuje swoje „boczki”, by dowieść, że nawet siebie nie uważa za idealną.

https://www.instagram.com/p/CEv6jM5hEKP

Lewandowscy w końcu na długo wyczekiwanym urlopie. Zakochani nie szczędzą sobie czułości

Mało prawdopodobne, że Anna Lewandowska kolejnymi luźnymi wpisami uspokoi oburzone środowiska. Tym bardziej, że wiele osób z nadwagą, a nawet otyłością, deklaruje w mediach społecznościowych, że wpis Ani wcale ich nie obraża, a wręcz motywuje. Zawsze jednak znajdzie się ktoś, komu dany wpis czy klip się nie spodoba i postanowi wskoczyć w buty obrońcy uciśnionych. Najwidoczniej najsławniejsza polska WAG zdążyła się już do tego typu ataków przyzwyczaić.