Dziennikarz Polsatu do Giertycha: dostałem parasolką od wyznawców!

Piotr Witwicki

Piotr Witwicki, dziennikarz telewizji Polsat, ujawnił nieznany fakt ze swojej przeszłości. Zwrócił się przy tym do Romana Giertycha, byłego ministra edukacji narodowej i lidera partii Liga Polskich Rodzin.

Wszystko zaczęło się od wpisu, który na Twitterze zamieścił Roman Giertych. Do wpisu były lider Ligi Polskich Rodzin dołączył fotografię. Widać na niej ojca ks. Tadeusza Rydzyka, który przemawia podczas uroczystości. Pogoda jednak nie dopisuje, dlatego nad głową duchownego znajduje się parasol. Trzyma go żołnierz i zdaje się, że to zirytowało Giertycha.

„Kiedyś ten parasol zostanie zdjęty” – napisał były minister edukacji narodowej.

Piotr Witwicki: dostałem parasolką!

Wpis Giertycha wywołał oczywiście wielkie zainteresowanie w sieci. Odniósł się do niego m.in. dziennikarz telewizji Polsat, Piotr Witwicki, który postanowił Giertychowi coś przypomnieć.

Dziennikarz wspomina bowiem wydarzenia, do których doszło w 2006 roku. Wówczas Roman Giertych reprezentował prawicowo-konserwtywną stronę sceny politycznej. Liderował także Lidze Polskich Rodzin, która w tamtym czasie budziła ogromne kontrowersje. Lewicowi publicyści nie zostawiali zarówno na partii, jak i na samym Giertychu suchej nitki.

Piotr Witwicki zdradza, że wybrał się wówczas na spotkanie z Romanem Giertychem w Toruniu. Polityk pełnił wówczas funkcję wicepremiera, a dziennikarz chciał nagrać jego wypowiedź, który przyjechał na urodziny Radia Maryja. Niestety, dziennikarz nie będzie wspominał tej wizyty najmilej. Okazało się bowiem, że na miejscu napadli go „wyznawcy”.

„Życie jest przewrotne. W 2006 byłem dziennikarzem w Toruniu i starałem się nagrać wypowiedź wicepremiera @GiertychRoman, który przyjechał na urodziny Radia Maryja. Dostałem parasolką od jego ówczesnych wyznawców” – pisze Witwicki na swoim profilu społecznościowym w serwisie Twitter.

„To były „piękne czasy”, w których byliśmy świadkami bitwy o obecność Gombrowicza w kanonie szkolnych lektur” – podsumował jeden z komentujących.